Lech Wałęsa ostro o Karolu Nawrockim! Beata Kempa wprost oceniła byłego prezydenta

Rocznica objęcia urzędu prezydenta przez Karola Nawrockiego została przyćmiona przez kontrowersyjne wypowiedzi Lecha Wałęsy, byłego prezydenta. Wałęsa zakwestionował legalność wyboru obecnej głowy państwa, domagając się ponownego przeliczenia głosów i sugerując oszustwo. Na jego słowa zareagowała Beata Kempa, doradczyni prezydenta Nawrockiego, która określiła postawę Wałęsy jako "smutny obraz".

Lech Wałęsa wskazuje palcem przed siebie. Obok na miniaturze Karol Nawrocki. O sporze polityków czytaj na SE Polityka.
Autor: Marcin Gadomski/Super Express & AP Photo/Czarek Sokołowski Lech Wałęsa & Karol Nawrocki
  • Lech Wałęsa zakwestionował legalność wyboru Karola Nawrockiego na prezydenta, domagając się ponownego przeliczenia głosów i sugerując, że bez tego jest to "oszustwo".
  • Były prezydent odmówił uznania Karola Nawrockiego za prawowitego prezydenta, nazywając jego wybór "hańbą" i odmawiając wypowiadania się na jego temat.
  • Beata Kempa, doradczyni prezydenta Nawrockiego, skrytykowała postawę Wałęsy, określając ją jako "smutny obraz" i zarzucając mu emocjonalne reagowanie oraz "pogardę i wyższość", co w jej ocenie doprowadziło do "rozmienienia legendy na drobne".

Karol Nawrocki, sprawujący urząd prezydenta Polski od roku, obchodził 6 sierpnia pierwszą rocznicę swojej kadencji. Z tej okazji w Warszawie odbyły się uroczystości podsumowujące dotychczasowe osiągnięcia. Jednakże, obchody te zbiegły się z dyskusją nie tylko o dorobku prezydenta, ale także o zasadności jego wyboru. Jednym z głosów w tej debacie był komentarz Lecha Wałęsy, byłego prezydenta, który publicznie wyraził swoje wątpliwości.

Zarzuty Lecha Wałęsy

Podczas wywiadu udzielonego Radiu Gdańsk, Lech Wałęsa stanowczo odmówił uznania Karola Nawrockiego za prawowitego prezydenta.

- Na temat tego pana odmawiam odpowiedzi. Ja go nie uważam za prezydenta - stwierdził.

Były prezydent wyraził również swoje rozczarowanie przebiegiem wyborów.

- Dla mnie to jest hańba i w związku z tym, żeby nie wchodzić w szczegóły, żeby się nie tłumaczyć, po sprawach nie chodzić, odmawiam odpowiedzi na temat tego pana - powiedział.

Pomimo zwrócenia uwagi przez prowadzącego rozmowę na fakt, że Karol Nawrocki jest urzędującym prezydentem RP, Wałęsa podtrzymał swoje stanowisko.

Tak Polacy patrzą na relacje Nawrockiego z Tuskiem. 51 proc. wskazuje problem

- Dla mnie nie. Ja nie uznaję. Uznałbym wtedy, kiedy jeszcze raz przeliczono by głosy. Uznałbym wtedy, a tego nie zrobiono, więc jest oszustwo - ocenił.

Zaapelował o ponowne sprawdzenie wyników ubiegłorocznych wyborów prezydenckich, argumentując, że tylko taki krok mógłby rzetelnie potwierdzić legalność zwycięstwa Nawrockiego.

- A kto ma rację? Sprawdźmy jeszcze raz, przeliczmy i wtedy możemy uznać albo nie uznać. Ja do tego momentu nie uznaję, ale nie wchodzę w ten temat, bo to niczego nie rozwiąże - dodał.

Reakcja Beaty Kempy

Do tych kontrowersyjnych wypowiedzi odniosła się Beata Kempa, doradczyni prezydenta Karola Nawrockiego, w rozmowie z "Faktem".

- Pan prezydent Wałęsa zbyt emocjonalnie reaguje na krytykę, czasami niestety słuszną - oceniła. - Jest dobre, sprawdzone słowo "przepraszam" - gdyby zostało użyte w stosownym czasie, wielu by być może wybaczyło. Mnie trudno wybaczyć jednak często pokazywaną pogardę i wyższość wobec innych tylko dlatego, że są konkurentami - dodała.

Kempa przyznała, że w przeszłości darzyła Wałęsę uznaniem.

- Dla mnie kiedyś, zanim pojawiły się smutne informacje, był legendą. Nawet namawiałam do głosowania i udało się przekonać "twarde sztuki". Legenda jednak chyba rozmieniła się na drobne, na własne życzenie. Dla mnie to smutny obraz - podsumowała.

W naszej galerii zobaczysz, jak mieszka Lech Wałęsa:

Sonda
Czy Lech Wałęsa był dobrym prezydentem Polski?
Risercz 10.08.2026

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki