Gawkowski: „Romanowski, Dubaj, Kral, to żaden przypadek”. Kaczyński miał zażądać listy posłów PiS

2026-08-28 10:05

Krzysztof Gawkowski w Radiu ZET przedstawił niezwykle poważne zarzuty dotyczące powiązań polityków prawicy z Przemysławem Kralem. Wicepremier przekonywał, że w PiS miała już powstać lista osób związanych z biznesmenem i aferą. Według informacji, które miał usłyszeć w Sejmie, jej przygotowanie polecił sam Jarosław Kaczyński. – Podobno jest 10 osób na tej liście – powiedział Gawkowski.

Krzysztof Gawkowski mówi do mikrofonu i zaciska pięść. O zarzutach wicepremiera przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Jarek Praszkiewicz/ PAP

Czy polityczne trzęsienie ziemi dopiero nadchodzi?

W programie „Gość Radia ZET” jednym z najgorętszych tematów były doniesienia dotyczące Marcina Romanowskiego. Prowadząca przywołała ustalenia Wirtualnej Polski, według których były wiceminister sprawiedliwości, poszukiwany listem gończym, miał szukać azylu w Dubaju. Pomóc w realizacji tego planu miał mu Przemysław Kral.

Gawkowski nie miał wątpliwości, że opisane kontakty nie są przypadkowe. – To nie przypadek. Wielkie pieniądze, a za nimi politycy Prawa i Sprawiedliwości, Konfederacji. To nie jest żaden przypadek. Pieniądze, które były chronione parasolem prezydenckim – mówił w Radiu ZET wicepremier, minister cyfryzacji i wiceprzewodniczący Nowej Lewicy.

Gawkowski: „Romanowski, przypadek, Dubaj, Kral, to żaden przypadek”

Polityk przekonywał, że Przemysław Kral miał być sponsorem środowisk związanych z PiS i Konfederacją. W swojej wypowiedzi przywołał także nazwisko byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

Mamy do czynienia z człowiekiem, który był sponsorem Prawa i Sprawiedliwości i Konfederacji. Człowiekiem, który obstawiał takich polityków, jak były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, którego wielu i w PiS-ie nawet się bało. Więc opowieść o tym, że Romanowski, Dubaj, Kral, to żaden przypadek – stwierdził Gawkowski na antenie Radia ZET.

Wicepremier mówił również o wielkich pieniądzach i politycznych kontaktach. Są to zarzuty formułowane przez polityka Nowej Lewicy, które powinny zostać zweryfikowane przez odpowiednie organy.

Skoro ustawiali interesy i ustawy na Ibizie, a robili to, skoro pojawiały się wielkie pieniądze i nie dziesiątki tysięcy, a dziesiątki milionów złotych, skoro pieniądze krążyły w walizkach i mamy już pierwsze zarzuty – mówił gość stacji.

Czy afera pogrąży polską prawicę? Padły mocne słowa

Prowadząca zapytała wprost, czy rozwijająca się afera może pogrążyć polską prawicę. Gawkowski nie przesądził jej politycznych skutków, ale udzielił wyjątkowo ostrej odpowiedzi.

Nie wiem, czy pogrąży polską prawicę, ale pokazuje o co po tamtej stronie, po tej prawicowej, konserwatywnej chodzi. Kasa, misiu, kasa. I to jest dzisiaj to, o czym powinniśmy rozmawiać – powiedział w Radiu ZET.

Zdaniem wicepremiera sprawa może mieć dalszy ciąg. Gawkowski zasugerował, że materiał dowodowy ma być obszerny, a po pierwszych zatrzymaniach mogą nastąpić kolejne.

Myślę, dobrze, że zeznaje, bo już chyba dla nikogo nie jest tajemnicą, że on po prostu nagrywał i robił film z tym rozmów i dlatego jest dużo dowodów i dlatego to są pierwsze zatrzymania, a w następnych dniach będą kolejne – przekonywał. – Ta sprawa jest na tyle rozwojowa, że nawet w PiS-ie zrobili już listę, kto może być aresztowany – dodał.

Kaczyński miał polecić przygotowanie listy. „Podobno jest 10 osób”

Najbardziej elektryzująca część rozmowy dotyczyła sytuacji wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Zapytany, czy widział listę polityków, którzy mogą mieć związek ze sprawą, Gawkowski odpowiedział, że słyszał o niej w parlamencie.

– Słyszałem o niej wczoraj w parlamencie rano. Już o tym była mowa, że Kaczyński kazał przygotować listę, kto może być związany z Kralem, z tą aferą, z wyjazdami, kto tam brał pieniądze – powiedział wicepremier w Radiu ZET.

Gdy prowadząca dopytała o liczbę nazwisk, padła konkretna odpowiedź: – Podobno jest 10 osób na tej liście.

Gawkowski nie ujawnił nazwisk osób, które miały się na niej znaleźć. Podkreślił jednak, że – według jego oceny – nawet kierownictwo PiS może nie mieć pełnej wiedzy o skali kontaktów swoich parlamentarzystów z Kralem. – Okazuje się, że Prawo i Sprawiedliwość dzisiaj nawet nie ma wiedzy, którzy ich posłowie współpracowali z Kralem, bo jednych wyrzucają, okazuje się, że drudzy są na tej liście – mówił.

JAKUBIAK O ZONDACRYPTO, TUSKU I GIERTYCHU: CYRK NA KÓŁKACH!
Garaż
„Nie znoszę autonomicznej motoryzacji”. Tesla wywołała burzę! GARAŻ
Mediateka.pl
Sponsor podcastu:
Allegro

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki