Czarzasty odbiera Ziobrze uposażenie
Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro dostał polityczny azyl na Węgrzech. I nie ma zamiaru wracać do Polski. Tymczasem marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty nie tak dawno przedstawił mechanizm potrąceń z wynagrodzenia Ziobry. I tak, za pierwsze trzy dni nieusprawiedliwionej nieobecności potrącane jest 588 zł dziennie. Po upływie trzech dni, w zależności od liczby posiedzeń w danym miesiącu, dzienna kwota potrącenia wzrasta do 3534 zł. Ten mechanizm ma zastosowanie do 18. dnia nieobecności. Z kolei 21 stycznia upłynie 18. dzień nieobecności polityka PiS w Sejmie, a procedura dotkliwego obniżenia wynagrodzenia Ziobry rozpocznie się po 28 stycznia. Finalnie jego uposażenie ma spaść do 1350 zł brutto. O krok dalej chce iść jednak europoseł KO Dariusz Joński.
Wójcik: A dlaczego Tusk nie pojawia się w Sejmie?
- Przecież jeśli ktoś nie wykonuje swojej pracy to wynagrodzenia nie dostaje w ogóle, a Ziobro ma dostawać 1350 zł brutto?! To kuriozum. Uważam, że Ziobro powinien zarabiać zero złotych. Przecież uciekł na Węgry, nie wykonuje mandatu posła, nic nie robi! Trzeba mu obciąć całkowicie uposażenie – zaznacza Joński. - Przecież jeśli ktoś nie wykonuje swojej pracy to wynagrodzenia nie dostaje w ogóle, a Ziobro ma dostawać 1350 zł brutto?! On powinien zarabiać zero złotych - twierdzi europoseł KO.
Ziobry broni Michał Wójcik z PiS. – Jeśli będzie wolna Polska, to Zbigniew Ziobro obroni swoje racje. Teraz mamy w Polsce reżim i upolityczniony wymiar sprawiedliwości. A Dariusz Joński niech zapyta Donalda Tuska, dlaczego ten bardzo często opuszcza sejmowe głosowania – komentuje Michał Wójcik.