Donald Tusk zareagował na zarzuty względem Romana Giertycha. Krzysztof Stanowski nie wytrzymał!

Ledwie kilka dni temu informowano, że Roman Giertych, po blisko rocznej przerwie, wraca na stanowisko wiceprzewodniczącego klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej. Teraz w mediach huczy o materiale Szymona Jadczaka, dotycząca szalenie kontrowersyjnych praktyk jego kancelarii. W trakcie powrotu z Brukseli dziennikarze zapytali zatem premiera Donalda Tuska o tę sprawę. Jego odpowiedź wywołała burzę w sieci! Słowa Tuska zmotywowały między innymi Krzysztofa Stanowskiego do bardzo gorzkiego wpisu.

Tusk, Giertych
Autor: Art Service / Super Express; Marek Kudelski/Super Express
  • Czarne chmury zbierają się nad Romanem Giertychem.
  • Materiał Szymona Jadczaka na jego temat wywołał prawdziwe poruszenie.
  • O swoje zdanie w tej kwestii został zapytany premier Donald Tusk.
  • Jego odpowiedź tylko dolała oliwy do ognia.

Powrót mecenasa

W ubiegły czwartek portal Onet poinformował, że Roman Giertych został ponownie wybrany na funkcję wiceprzewodniczącego. To symboliczny powrót polityka, który jeszcze w czerwcu 2025 roku oficjalnie wstąpił w szeregi Platformy Obywatelskiej, zacieśniając swoje związki z formacją rządzącą. Jego ponowny wybór do ścisłego kierownictwa klubu świadczył o odzyskaniu zaufania i zakończeniu okresu politycznej kary, która została na niego nałożona w połowie 2024 roku, gdy to nie wziął udziału w głosowaniu ws. ustawy depenalizującej aborcję. - To nie było zwykłe głosowanie. [...] Posłowie Giertych i Sługocki zostaną zawieszeni w klubie poselskim i pozbawieni funkcji (wiceprzewodniczącego klubu i wiceministra) – grzmiał wówczas sam Tusk (WIĘCEJ: Wielki powrót Romana Giertycha! Tusk musiał mu przebaczyć!).

Materiał Szymona Jadczaka

Wirtualna Polska i Money.pl ujawniły w czwartek 19 marca 2026 roku, że Roman Giertych i jego kancelaria za reprezentowanie Getin Noble Banku m.in. w procesach z posiadaczami kredytów we frankach szwajcarskich otrzymali 8,7 mln zł brutto. - Jedno z postępowań miesiącami opóźniał bliski współpracownik Romana Giertycha - Sebastian J. ps. "Foka". Mężczyzna latami sabotował proces grupy frankowiczów walczących o unieważnienie niekorzystnych umów z Getin Noble Bankiem. Opóźniał postępowania m.in. poprzez składanie nieprawdziwych oświadczeń w sądzie i popełnianie wciąż tych samych proceduralnych błędów. Na tych działaniach szef Getin Noble Banku Leszek Czarnecki mógł zaoszczędzić setki milionów złotych. A tysiące frankowiczów do dziś nie odzyskały pieniędzy z tytułu nieuczciwie zawartych umów kredytowych  - czytamy. 

Reakcja Tuska i Stanowskiego

Donald Tusk został zapytany o swoje zdanie na temat na pokładzie samolotu, którym wracał z Brukseli do Polski. - Mam poważne rzeczy na głowie, jak zauważyliście. Nie zajmuję się praktyką adwokacką pana Romana Giertycha, niech on się sam tłumaczy ze swoich zawodowych dokonań - stwierdził - To mnie nie interesuje. Mnie interesuje zachowanie pana Romana Giertycha jako posła - podsumował.

Sprawdź: Premier Tusk stanowczo ucina doniesienia o rekonstrukcji rządu. Wprost mówi o plotce

Słowa premiera wywołały spore poruszenie w mediach społecznościowych. Jedną z osób, która postanowiła gorzko je skomentować, był Krzysztof Stanowski. - Polacy władowani w nieuczciwe klauzule bankowe? Celowe paraliżowanie wymiaru sprawiedliwości? Upadły bank? Czołowy polityk KO na czele? "Mam poważne sprawy na głowie" - napisał ironicznie.

Polityka SE Google News

Galeria poniżej: Roman Giertych. Od biedaka do milionera

Sonda
Jak oceniasz polityczną działalność Romana Giertycha?
Z GIERTYCHEM DA SIĘ WYGRAĆ! - PEREIRA I NISZTOR O MECENASIE WŁADZY | Poranny Ring

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki