Donald Tusk przekazał wieść ws. Marcina Romanowskiego! 99 proc. pewności na temat tego, gdzie jest polityk

Tuż przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk przekazał wieść ws. Marcina Romanowskiego: - Służby innych państw potwierdziły nam, że Marcin Romanowski znajduje się na 99 procent w Naddniestrzu, w Tyraspolu - powiedział szef rządu.

Premier Donald Tusk o pobycie Marcina Romanowskiego w Naddniestrzu. O sprawie przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Juergen Nowak/ Shutterstock Donald Tusk w garniturze i krawacie, z lekko otwartymi ustami, wyraża koncentrację lub zdenerwowanie. Artykuły o gospodarce i polityce na Super Biznes często ilustrowane są wizerunkami liderów, omawiając zmiany w przepisach.

Premier Donald Tusk zabrał głos na temat posła Marcina Romanowskiego i tego, gdzie obecnie może on przebywać: - Służby innych państw potwierdziły nam, że Marcin Romanowski znajduje się na 99 procent w Naddniestrzu, w Tyraspolu - powiedział szef rządu we wtorek (18 sierpnia) przed posiedzeniem rządu.

Tymczasem Prokuratura Krakowa przekazała, że w piśmie skierowanym do Sądu Okręgowego w Warszawie prokurator zajął stanowisko, że brak jest podstaw do uwzględnienia wniosku podejrzanego Marcina Romanowskiego o wydanie listu żelaznego. Prokurator zwrócił się również do właściwych organów Rumunii i Mołdawii o ustalenie, czy Marcin Romanowski przekraczał granice tych państw oraz czy przebywa lub przebywał na terytorium Mołdawii, w tym na terenie Naddniestrza.

Jak czytamy w komunikacie Prokuratury Krajowej: - (...) 1 sierpnia 2026 r. Sąd Okręgowy w Warszawie przekazał Prokuraturze Krajowej kopię wniosku podejrzanego Marcina Romanowskiego o wydanie listu żelaznego. We wniosku podejrzany wskazał, że obecnie przebywa w Tyraspolu na terytorium Naddniestrza (region Mołdawii pozostający de facto poza kontrolą władz centralnych tego państwa). Oświadczył, że stawi się do sądu lub do prokuratora w oznaczonym terminie pod warunkiem odpowiadania z wolnej stopy. 13 sierpnia 2026 r. do Prokuratury Krajowej wpłynęło pismo Sądu Okręgowego w Warszawie zobowiązujące prokuratora do zajęcia stanowiska odnośnie do wniosku podejrzanego oraz do nadesłania akt sprawy.

Prokurator skierował (18 sierpnia) do Sądu Okręgowego w Warszawie pismo, w którym zajął stanowisko, że „brak jest jakichkolwiek podstaw” do uwzględnienia wniosku podejrzanego Marcina Romanowskiego o wydanie listu żelaznego. Zgodnie z art. 281 § 1 k.p.k. właściwy miejscowo sąd okręgowy może wydać list żelazny, jeżeli podejrzany przebywa za granicą i złoży oświadczenie, że stawi się przed sądem lub prokuratorem w oznaczonym terminie pod warunkiem odpowiadania z wolnej stopy. Spełnienie powyższych przesłanek nie obliguje sądu do wydania listu żelaznego.

W ocenie prokuratora w niniejszej sprawie nie została dotychczas uprawdopodobniona okoliczność, że Marcin Romanowski faktycznie przebywa w deklarowanym przez siebie miejscu, tj. w Tyraspolu na terenie Naddniestrza. Samo oświadczenie podejrzanego w tym zakresie jest niewystarczające.

Wiadomo, że Marcin Romanowski jest poszukiwany krajowym listem gończym oraz Europejskim Nakazem Aresztowania. Romanowski jest podejrzanym w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca mu m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów za pieniądze z tego funduszu. Jak informowano na początku lipca Węgry cofnęły mu status uchodźcy oraz unieważniły jego dokumenty podróży. Od zmiany rządu na Węgrzech w maju media podawały różne nieoficjalne informacje o możliwym miejscu pobytu Romanowskiego.

Miziołek & Ziemkiewicz: TUSK ZNOWU UCIEKNIE, BO SIĘ BOI! TO ONA ZOSTANIE NOWYM PREMIEREM?
Niedyskretnie o politykach
Miziołek & Ziemkiewicz: TUSK ZNOWU UCIEKNIE, BO SIĘ BOI! TO ONA ZOSTANIE NOWYM PREMIEREM?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki