- Były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski złożył wniosek o list żelazny, wskazując jako swoje miejsce pobytu Tyraspol w separatystycznym regionie Naddniestrza. Jest poszukiwany w związku ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości, gdzie zarzuca mu się m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej.
- Mołdawskie Biuro ds. Polityk Reintegracyjnych oświadczyło, że nie posiada informacji na temat Romanowskiego ani nie otrzymało oficjalnej prośby w tej sprawie od polskich władz. Podkreślono, że Naddniestrze pozostaje poza efektywną kontrolą władz konstytucyjnych Mołdawii.
- Separatystyczny charakter Naddniestrza sprawia, że nie funkcjonują tam europejskie standardy związane z nakazami aresztowania, co utrudnia działania polskich służb. Polska prokuratura i służby zwracają się w tej sprawie do mołdawskich partnerów.
Marcin Romanowski, były wiceminister sprawiedliwości w rządzie PiS, ubiega się o list żelazny, co ujawniły polskie instytucje. Jak poinformowała sędzia Anna Ptaszek, rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie ds. karnych, do sądu wpłynął wniosek w tej sprawie. Z analizy dokumentów wynika, że przesyłkę nadano w Tyraspolu, stolicy Naddniestrza. Prokurator Przemysław Nowak, rzecznik Prokuratury Krajowej, potwierdził otrzymanie kopii wniosku przez prokuraturę. Romanowski precyzyjnie określił w nim swój adres.
- Obecnie przebywa w Tyraspolu, na terytorium Naddniestrza, wskazując konkretny adres – przekazał prokurator.
Marcin Romanowski jest jedną z osób objętych śledztwem dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura stawia mu zarzuty, w tym udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz ustawianie konkursów w celu wyłudzenia środków z funduszu. Od grudnia 2024 roku polityk przebywa za granicą, ukrywając się przed wymiarem sprawiedliwości. W związku z tym, na wniosek prokuratury, sąd wydał za nim europejski nakaz aresztowania
Stanowisko Mołdawii
W odpowiedzi na zapytanie PAP, Biuro ds. Polityk Reintegracyjnych rządu mołdawskiego, odpowiedzialne za kontakty z separatystycznym regionem Naddniestrza, oświadczyło, że nie dysponuje żadnymi informacjami dotyczącymi Marcina Romanowskiego. Instytucja ta podkreśliła również, że nie otrzymała żadnej oficjalnej prośby w tej kwestii od polskich władz.
Poważne ostrzeżenie Donalda Tuska! Co naprawdę stało się z danymi milionów Polaków?
Biuro, podlegające wicepremierowi ds. reintegracji Valeriu Chiveriemu, zajmuje się m.in. koordynacją działań mających na celu reintegrację Naddniestrza z resztą kraju. Mołdawskie władze dodatkowo zaznaczyły, że "region naddniestrzański Republiki Mołdawskiej wciąż pozostaje poza efektywną kontrolą władz konstytucyjnych ze względu na brak ostatecznego rozwiązania konfliktu naddniestrzańskiego".
Działania polskich służb
Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak skomentował sytuację w Radiowej Jedynce, wskazując na specyfikę Naddniestrza. "Z powodu separatystycznego charakteru Naddniestrza nie funkcjonują tam europejskie standardy związane z nakazami aresztowania" – powiedział. Dlatego też polskie służby, prokuratura i policja zwracają się do partnerów mołdawskich, uznając Naddniestrze formalnie za część Mołdawii, w celu uzyskania wsparcia w tej sprawie.
Czym jest list żelazny?
List żelazny to instrument prawny, o który wnioskuje były wiceminister sprawiedliwości. Jest to dokument umożliwiający podejrzanemu lub oskarżonemu odpowiadanie z wolnej stopy, pod warunkiem złożenia oświadczenia o terminowym stawianiu się na każde wezwanie sądu lub prokuratury. Osoba objęta takim dokumentem jest zobowiązana do pozostawania w wyznaczonym miejscu pobytu w kraju i nie może bez zgody sądu opuszczać go ani w jakikolwiek sposób utrudniać toku postępowania karnego.