- Dziś Gdańsk odwiedzi prezydent Francji.
- Emmanuel Macron ma spotkać się jednak tylko z Donaldem Tuskiem, a nie Karolem Nawrockim.
- Ustalenia stacji Polsat News dotyczące przyczyn tego stanu rzeczy mogą zaskakiwać.
Macron z Tuskiem, a nie z Nawrockim
Prezydent Karol Nawrocki spędził weekend w swoim rodzinnym mieszkaniu w Gdańsku. Choć sceneria była domowa, prezydent nie rozstawał się z obowiązkami, co czujnie odnotował fotoreporter „Super Expressu” (WIĘCEJ: Prezydent Nawrocki spędził weekend z rodziną w Gdańsku. Robił politykę na balkonie [ZDJĘCIA]). Tymczasem w poniedziałek prezydent Francji Emmanuel Macron przyleci właśnie do tego miasta na I Polsko-Francuski Szczyt Międzyrządowy z okazji Dnia Przyjaźni Polsko-Francuskiej. Polityk ma w planach spotkanie między innymi z premierem Donaldem Tuskiem, z którym będzie dyskutował o kwestiach bezpieczeństwa i sojuszu Paryża z Warszawą. Co jednak ciekawe, w programie wydarzenia nie przewidziano spotkania Macrona z polskim prezydentem.
Zobacz: Nawrocki u Gwiazdów. Prezydent odwiedził legendy Solidarności
Według ustaleń dziennikarza Polsat News nasz rodzimy Pałac Prezydencki zabiegał o zorganizowanie spotkania obu polityków. Według jego źródeł, nie dojdzie jednak do tego, głównie z powodu... polskiego premiera. - Bardzo zależało Donaldowi Tuskowi na tym, żeby nie doszło do spotkania prezydenta Karola Nawrockiego i Emmanuela Macrona, mimo, że nie było silnych zabiegów, jak usłyszałem, ale była chęć ze strony Pałacu Prezydenckiego, aby do takiego spotkania doszło, co jest naturalne, skoro przyjeżdża prezydent Francji i skoro rozmawiamy o kwestiach traktatowych, wzajemnych gwarancji - poinformował Grzegorz Urbanek.
Sprawdź: 18 kwietnia na Wawelu pochowano parę prezydencką. Kilka dni później sarkofag został znów otwarty
Sprawę skomentował rzecznik Nawrockiego. Rafał Leśkiewicz wskazał, że organizatorem spotkania z prezydentam Francji jest polski rząd. Kancelaria Prezydenta informowała resort o chęci spotkania z Emmanuelem Macronem, jednak MSZ nie przystało na tę prośbę. Jak powiedział Leśkiewicz, "premierowi Tuskowi bardzo zależało na tym, żeby nie doszło do spotkania obu prezydentów. Dlatego naciskał na to, żeby wizyta odbyła się Gdańsku, a nie w Warszawie". – To kolejny przykład lekceważenia prezydenta przez rząd. Lekceważenia Polaków, budowania murów i dzielenia społeczeństwa. To działanie wbrew interesowi Polski. Wykorzystywanie wizyt zagranicznych głów państw do wewnętrznej walki politycznej to przejaw skrajnie niepoważnej postawy rządzących i ośmieszania wizerunku Polski na arenie międzynarodowej – powiedział.
Plan wizyty
Jak przekazało Centrum Informacyjne Rządu, rozmowy podczas poniedziałkowego szczytu w Gdańsku mają dotyczyć między innymi relacji dwustronnych Polski i Francji, wyzwań dla bezpieczeństwa w Europie, a także relacji sojuszniczych i transatlantyckich. Podczas wydarzenia prezydent Macron i premier Tusk mają wspólnie złożyć kwiaty pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców 1970, zwiedzić wystawę w Europejskim Centrum Solidarności i umieścić zawieszki na ścianie wolności.