Tak polscy politycy spędzają długi weekend. Jedni na obchodach rocznicy wyborów, inni w kuchni nad grzybami
Czerwcowy długi weekend to dla jednych przyjemności, a dla drugich obowiązki. Tak jest też w przypadku polskich polityków. Co teraz porabiają? Podejrzeliśmy kilka postaci z naszej sceny politycznej w bardzo różnych okolicznościach. Przede wszystkim, część z nich zebrała się w Gdańsku na dzisiejszych uroczystościach 37. rocznicy pierwszych, częściowo wolnych wyborów parlamentarnych, które miały miejsce 4 czerwca 1989 roku. Wzięła w nich udział m.in. marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska. "4 czerwca 1989 r. to był tak naprawdę cud; Polacy kartką wyborczą pokonali system komunistyczny, wywalili to domino, które dotarło potem do innych krajów" - powiedziała pani marszałek. Jak dodała, Polacy „potrafili się zjednoczyć i zło dobrem zwyciężyć”, a to nie byłoby możliwe bez strajków i ofiar poniesionych przez robotników.
Czarzasty nad grzybkami, Wałęsa w wojsku, Morawiecki z Giorgią Meloni w Rzymie
Nie wszyscy politycy spędzają ten czas we wzniosłej atmosferze. Zgoła inny klimat panuje u Włodzimierza Czarzastego. Marszałek sejmu, jak można się domyślić, nie świętuje w Gdańsku, za to wybrał się na zdumiewająco owocne grzybobranie. Choć mamy dopiero czerwiec, on już wypatrzył w borach i lasach dorodne prawdziwki. Potem zakasał rękawy i zabrał się do kucharzenia w towarzystwie wnuczki. "Chwalińska gra. Prawdziwki się duszą. Kluski się robią. Wnuczka pomaga. Szczęście. To tak się nazywa😊" - napisał Czarzasty w mediach społecznościowych, załączając zdjęcie.
Tymczasem Lech Wałęsa wybrał Koszalin. Jak widzimy na jego stronie na Facebooku, odwiedził tam żołnierzy. "Sentymantalna wizyta, tutaj służyłem w wojsku 60 lat temu oraz powitanie z moim byłym dowódcą plutonu" - napisał dawny prezydent, pokazując zdjęcia. Inni politycy na czas długiego weekendu wyjechali z kraju. Tak zrobił na przykład były premier Mateusz Morawiecki, który wybrał się do Rzymu. Ale bynajmniej nie po to, a przynajmniej nie tylko po to, by zwiedzać i odpoczywać. Jak widać na zdjęciach pokazanych przez Morawieckiego w sieci, w stolicy Włoch spotkał się z premier Giorgią Meloni. "Europa potrzebuje dziś odwagi, realizmu i skutecznego przywództwa. Tylko poprzez współpracę opartą na wzajemnym szacunku i poszanowaniu suwerenności państw możemy skutecznie odpowiadać na wyzwania współczesnego świata. Viva l’Italia, viva la Polonia! 🇵🇱🇮🇹" - napisał obok wspólnych zdjęć z panią polityk.