„Jarosław chyba nie odmówi?”. Tusk zapowiada Wielki Marsz Patriotów

2026-06-04 16:00

Donald Tusk chce budowy pomnika Tadeusza Mazowieckiego przed Kancelarią Premiera i zapowiada wielkie wydarzenie na 4 czerwca 2027 roku. Premier mówi o „Wielkim Marszu Patriotów”, który miałby przejść właśnie pod pomnikiem pierwszego premiera III RP. Do honorowego komitetu budowy monumentu zaprosił wszystkich byłych premierów, w tym Jarosława Kaczyńskiego.

SG poziom TUSK zadowolony

i

Autor: Piotr Dąbrowski
  • Donald Tusk zapowiedział inicjatywę budowy pomnika Tadeusza Mazowieckiego.
  • Monument miałby stanąć przed Kancelarią Premiera.
  • Premier chce, by 4 czerwca 2027 roku przeszedł tam „Wielki Marsz Patriotów”.
  • Do honorowego komitetu zaprosił byłych premierów, także Jarosława Kaczyńskiego.
  • W nagraniu padły słowa: „Jarosław chyba nie odmówi, jak myślicie?”.

Tusk zapowiada pomnik Mazowieckiego

Donald Tusk opublikował nagranie, w którym zapowiedział inicjatywę upamiętnienia Tadeusza Mazowieckiego. Premier chce, by przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów stanął pomnik pierwszego szefa rządu III RP.

– Proszę państwa, jak wiadomo, 4 czerwca 1989 r. skończył się w Polsce komunizm. Powstał rząd Tadeusza Mazowieckiego, pierwszego premiera III Rzeczypospolitej. W przyszłym roku będziemy obchodzić setne urodziny pana Tadeusza. Postawmy mu pomnik, tu przed kancelarią premiera, jego kancelarią – powiedział Donald Tusk.

Premier od razu połączył pomysł budowy pomnika z rocznicą 4 czerwca. Zapowiedział, że w 2027 roku mogłoby odbyć się duże wydarzenie polityczno-historyczne.

– A 4 czerwca 2027 r. niech przejdzie Wielki Marsz Patriotów, właśnie pod tym pomnikiem – dodał szef rządu.

„Jarosław chyba nie odmówi?”. Premier zwrócił się do byłych szefów rządu

Donald Tusk zapowiedział też powołanie honorowego komitetu budowy pomnika. Chce, by weszli do niego byli premierzy. Wymienił ich po imionach, w charakterystyczny dla siebie sposób, przechodząc od Jana Krzysztofa Bieleckiego po Mateusza Morawieckiego.

– A do honorowego komitetu budowy pomnika zapraszam wszystkich byłych premierów: Jana Krzysztofa, Hanię, Waldka, Włodka, Jurka, Leszka, Kazika, Jarosława, Marka, Ewę, Beatę i Mateusza – mówił Tusk.

Najmocniejszy politycznie fragment pojawił się jednak na końcu nagrania. Premier nie ukrywał, że zaproszenie obejmuje także Jarosława Kaczyńskiego, z którym od lat pozostaje w ostrym politycznym konflikcie.

– Duży ten komitet. Jarosław chyba nie odmówi, jak myślicie? – zakończył Donald Tusk.

Marsz Patriotów przed wyborami

Zapowiedziany przez Tuska „Wielki Marsz Patriotów” miałby odbyć się 4 czerwca 2027 roku. Termin nie jest przypadkowy. Rocznica wyborów czerwcowych od lat ma ogromne znaczenie symboliczne, ale też polityczne. Dla obozu Tuska 4 czerwca jest datą zwycięstwa wolności i końca komunizmu. Dla części prawicy pozostaje jednym z najbardziej spornych punktów w opowieści o transformacji.

Kaczyński wciąż spłaca kredyt w SKOK Stefczyka. Tyle zostało do oddania

Warto też zauważyć, że planowany marsz miałby odbyć się kilka miesięcy przed wyborami parlamentarnymi. W takim kalendarzu wydarzenie nie byłoby wyłącznie rocznicowym gestem. Mogłoby stać się jednym z mocniejszych politycznych obrazów końcówki kadencji.

Sam zwrot „Marsz Patriotów” także nie brzmi przypadkowo. Tusk próbuje w ten sposób przejąć język patriotyzmu i wpisać go w opowieść o 4 czerwca, Mazowieckim i III RP.

Kim był Tadeusz Mazowiecki?

Tadeusz Mazowiecki był pierwszym premierem III Rzeczypospolitej. Na stanowisko szefa rządu został desygnowany jeszcze przez Wojciecha Jaruzelskiego w 1989 roku, a następnie powołany przez Sejm. Jego gabinet stał się jednym z najważniejszych symboli politycznego przełomu po wyborach czerwcowych.

Za rządów Mazowieckiego rozpoczęto wielkie reformy ustrojowe i gospodarcze. Wdrażano plan Leszka Balcerowicza, zmieniono konstytucję i nazwę państwa z Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej na Rzeczpospolitą Polską.

Rząd Mazowieckiego podał się do dymisji po jego porażce w wyborach prezydenckich w 1990 roku. W styczniu 1991 roku na stanowisku premiera zastąpił go Jan Krzysztof Bielecki.

Polityczny gest czy rocznicowy projekt?

Pomysł budowy pomnika Mazowieckiego może stać się czymś więcej niż inicjatywą historyczną. Zaproszenie byłych premierów, w tym Jarosława Kaczyńskiego, Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego, nadaje sprawie wyraźny polityczny ciężar.

Tusk ustawia projekt jako ponadpartyjny gest wobec pierwszego premiera III RP. Jednocześnie końcowe pytanie o Jarosława Kaczyńskiego sprawia, że cała inicjatywa od razu nabiera ostrego, bieżącego kontekstu.

Teraz ruch jest po stronie zaproszonych. Szczególnie po stronie tych, których nazwiska w ustach Tuska wybrzmiały najbardziej politycznie.

Poniżej galeria: Donald Tusk zaprosił dzieci do ogrodów Kancelarii Premiera

Polityka SE Google News
Express Biedrzyckiej - WSTĘP
Sonda
Jak oceniasz Donalda Tuska jako premiera?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki