Minister przekonywała, że celem reformy jest poprawa jakości leczenia. W rozmowie w RMF FM przedstawiła kierunek zmian, które mają objąć publiczne szpitale. Jak przekonywała, celem reformy jest poprawa jakości leczenia, choć oznacza to również konieczność zmian organizacyjnych w wielu placówkach.
- Nam zależy na tym, żeby pacjent dzisiaj otrzymał jak najlepszą opiekę. W związku z tym pacjenci dzisiaj z mniejszych szpitali są przewożeni do szpitali wysoko specjalistycznych, więc to jest na pewno proces, który jest pożądany.
Szefowa resortu zapowiedziała także reorganizację pracy szpitali.
- Zachęcamy do przechodzenia na procedury jednodniowe, zachęcamy również do przeorganizowania pracy oddziałów, nie do zamykania, natomiast do zmiany ich profilu i to jest zgodne ze standardami europejskimi – powiedziała. To oznacza, że część świadczeń będzie wykonywana w większych ośrodkach, a mniejsze szpitale mogą zmienić swój profil działalności.
Minister zapewniła jednocześnie, że nie oznacza to prywatyzacji systemu.
- Pozostajemy w sferze publicznego systemu ochrony zdrowia i myślę, że dzisiaj absolutnie nie mówimy o żadnych ruchach prywatyzacyjnych. Zapowiedziała również większą kontrolę nad pieniędzmi NFZ. - Chcemy mieć pieczę nad tym, na co pieniądze są wydawane i mamy dzisiaj projekt, który zakłada podwojenie liczby kontrolerów w korpusie kontrolerskim – poinformowała w rozmowie z RMF FM.