- Adam Bodnar jasno stawia warunek rozliczenia przeszłych "win i przewin" jako niezbędny do jakiejkolwiek współpracy Koalicji Obywatelskiej z hipotetyczną partią Mateusza Morawieckiego.
- Polityk wymienia konkretne kontrowersje, takie jak "wybory kopertowe" i sprawy dotyczące Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, jako te, które muszą zostać wyjaśnione.
- Były minister sprawiedliwości podkreśla konieczność zakończenia tych spraw przez prokuraturę, sugerując, że może to prowadzić do postawienia zarzutów, co jest kluczowe dla zaufania publicznego.
Najnowsze badanie opinii publicznej przeprowadzone przez United Surveys dla Wirtualnej Polski sugeruje, że ewentualne utworzenie i start polityczny ugrupowania pod przywództwem Mateusza Morawieckiego mogłoby znacząco wpłynąć na obecny układ sił na prawej stronie polskiej sceny politycznej. W kontekście tych spekulacji, Adam Bodnar został zapytany przez Polsat News o perspektywę współpracy Koalicji Obywatelskiej z hipotetyczną partią nazwaną "Rozwój Plus".
Warunki dla Morawieckiego
Odnosząc się do możliwości takiego sojuszu, Adam Bodnar wyraził początkowy sceptycyzm co do samego powstania nowej formacji. Podkreślił jednak kluczowy warunek, który musiałby zostać spełniony, aby jakakolwiek kooperacja była możliwa.
- Zobaczymy, czy po pierwsze ta partia powstanie. Wydaje mi się, że warunkiem koniecznym do jakiejkolwiek współpracy jest rozliczenie tych wszystkich win i przewin - stwierdził polityk.
Senator zaznaczył również, że wszelkie spekulacje dotyczące ewentualnego rozpadu PiS traktuje jako „wróżenie z fusów”, co podkreśla niepewność scenariuszy politycznych. Adam Bodnar szczegółowo wskazał też na konkretne kwestie, które w jego ocenie wymagają wyjaśnienia, zanim mogłaby nastąpić jakakolwiek współpraca.
PiS traci na rozłamie! "Rozwoj Plus" zabiera cenne poparcie, nasz sondaż wszystko ujawnia
- Jeżeli ja widzę postać pana premiera Morawieckiego, to przede wszystkim mi się przypominają wybory kopertowe. Ten wątek jest jeszcze niezakończony przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie, ale także jest niezakończony wątek, a pojawiają się kolejne zatrzymania, Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Nie zapominajmy o tych historiach - przypomniał były minister.
Postępowania prokuratorskie
Były minister sprawiedliwości odniósł się również do kwestii ewentualnego postawienia zarzutów Mateuszowi Morawieckiemu za działania podejmowane w okresie jego premierostwa.
- Wydaje mi się, że jeżeli się powiedziało "A", w kontekście zwłaszcza wyborów kopertowych, czyli była komisja śledcza, były też różne decyzje procesowe dotyczące umorzeń postępowania w stosunku do prezesa Poczty Polskiej, jeżeli mnie pamięć nie myli, to trzeba w którymś momencie też powiedzieć "B" i coś w tym postępowaniu zrobić - stwierdził.
Podkreślił on znaczenie transparentnego i kompleksowego zakończenia tych spraw dla wiarygodności wymiaru sprawiedliwości.
- Mam nadzieję, wracam do tego, o czym mówiliśmy na samym początku, że te wszystkie sprawy warto byłoby dokończyć w taki sposób, aby opinia publiczna miała wrażenie, że zostało zrobione wszystko, co możliwe. I to jest oczywiście odpowiedzialność i prokuratora Korneluka, i prokuratorów podległych - podsumował senator, wskazując na rolę prokuratury w zapewnieniu pełnego rozliczenia.
W naszej galerii zobaczysz, jak zmieniał się Mateusz Morawiecki: