Cenckiewicz skarcił Nawrockiego! Prezydentowi mocno się oberwało. „Karolu, popełniłeś straszny błąd!”

2026-05-25 21:15

Ogromna burza po powołaniu nowego I prezesa Sądu Najwyższego. Prezydent Karol Nawrocki wybrał na to stanowisko Zbigniewa Kapińskiego. Decyzja wywołała polityczną awanturę i ostre oskarżenia. Były szef BBN Sławomir Cenckiewicz zarzuca prezydentowi "straszny błąd", a sędziemu "piramidalne kłamstwo". Sprawdź, o co poszło!

Cenckiewicz grzmi do Nawrockiego! Karolu, popełniłeś wielki błąd

i

Autor: Marek Kudelski / Super Express; Dawid Wolski/ East News
  • Karol Nawrocki spotkał się z ostrą krytyką ze strony byłego szefa BBN Sławomira Cenckiewicza za jego rolę w powołaniu sędziego Zbigniewa Kapińskiego na I prezesa Sądu Najwyższego.
  • Cenckiewicz nazwał tę decyzję "strasznym błędem" i "piramidalnym kłamstwem", zarzucając Nawrockiemu odpowiedzialność za jej uzasadnienie.
  • Głównym powodem kontrowersji jest zarzut zatajenia dowodów i kłamstwa w sprawie lustracji Lecha Wałęsy.

Zbigniew Kapiński nowym I prezesem Sądu Najwyższego. Burza na prawicy

Stało się. Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję w sprawie obsady jednego z najważniejszych stanowisk w polskim sądownictwie. W poniedziałek (25 maja) Kancelaria Prezydenta ogłosiła, że to sędzia Zbigniew Kapiński pokieruje pracami Sądu Najwyższego. Decyzją prezydenta nowy I prezes Sądu Najwyższego obejmie swoją funkcję w środę, 27 maja.

Uzasadniając wybór, rzecznik prezydenta podkreślał, że sędzia Kapiński „był tym, który jako pierwszy sprzeciwił się łamaniu praworządności przez obecny rząd”. To właśnie ta postawa, w połączeniu z całym dorobkiem zawodowym i dotychczasowymi osiągnięciami, miała przekonać prezydenta do tej nominacji. Decyzja zapadła mimo krytycznych głosów, które pojawiały się w przestrzeni publicznej jeszcze przed jej ogłoszeniem, między innymi ze strony prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego.

SŁUŻBY U NAWROCKIEGO, REFERENDUM W KRAKOWIE I KŁÓTNIE W RZĄDZIE! | Miziołek & Olczyk

Cenckiewicz do Nawrockiego: Karolu, popełniłeś straszny błąd

Reakcja na decyzję prezydenta była błyskawiczna i wyjątkowo ostra. Historyk i były szef Wojskowego Biura Historycznego Sławomir Cenckiewicz, który od lat bada sprawę agenturalnej przeszłości Lecha Wałęsy, nie przebierał w słowach. W mediach społecznościowych zwrócił się bezpośrednio do głowy państwa:"Karolu, popełniłeś straszny błąd i nawet to, kto i w jaki sposób Cię do tego namówił, nie tłumaczy tego błędu".

Cenckiewicz nazwał oficjalne uzasadnienie nominacji, które przedstawił rzecznik Rafał Leśkiewicz, "piramidalnym kłamstwem". Jego zdaniem decyzja o powołaniu sędziego Kapińskiego jest nie tylko zła, ale i "niegodna i dla Polski bardzo zła". Historyk zapowiedział, że publiczne kłamstwo towarzyszące nominacji musi zostać napiętnowane. Ale co dokładnie tak wzburzyło Sławomira Cenckiewicza?

O co chodzi w sporze? Sprawa Lecha Wałęsy i rola sędziego Kapińskiego

Sedno oskarżeń Sławomira Cenckiewicza dotyczy procesu lustracyjnego byłego prezydenta Lecha Wałęsy, który toczył się w 2000 roku. Sędzia Zbigniew Kapiński był wówczas członkiem składu orzekającego. Cenckiewicz twierdzi, że sąd ten, mając do dyspozycji materiały obciążające Wałęsę, świadomie zatuszował sprawę jego agenturalnej przeszłości.

Według historyka, w sprawie Lecha Wałęsy sąd miał posiadać dowody, by uznać go za agenta SB o pseudonimie "Bolek", ale zignorował je. Co więcej, Cenckiewicz oskarża skład orzekający, w tym sędziego Kapińskiego, o ukrycie dowodów dotyczących kradzieży dokumentów "Bolka" w latach 1992-94. Działania te miały miejsce mimo protestów ówczesnego zastępcy Rzecznika Interesu Publicznego, sędziego Krzysztofa Kauby.

Historyk przytacza fragment uzasadnienia wyroku z 11 sierpnia 2000 roku, który nazywa "kłamliwą brednią". Sąd stwierdził wówczas, że "Lech Wałęsa złożył prawdziwe oświadczenie lustracyjne" i że "z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością (...) nie istniały pierwotne dokumenty potwierdzające, że Lech Wałęsa był tajnym współpracownikiem byłej Służby Bezpieczeństwa PRL". Cenckiewicz podkreśla, że sędzia Kapiński nie złożył zdania odrębnego do tego wyroku, co w jego ocenie świadczy o pełnej akceptacji dla – jak to określił – "sądowego kłamstwa".

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, pytany o krytykę ze strony Sławomira Cenckiewicza i Jarosława Kaczyńskiego, zapewnił, że prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję samodzielnie. Przyznał, że prezydent zapoznał się z komentarzami, które pojawiły się w mediach i "szanuje wypowiedzi każdego z polityków". Dodał również, że prezydent "bardzo też ceni i szanuje pracę naukową pana profesora Sławomira Cenckiewicza".

QUIZ. Karol Nawrocki czy Donald Tusk? O którym z nich jest ta informacja?
Pytanie 1 z 10
Który z nich pierwszy będzie obchodzić urodziny w 2026 roku?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki