Była wicewojewoda z PiS skazana! 2 lata więzienia! Tego miała się dopuścić

Sąd Okręgowy w Przemyślu skazał byłą wicewojewodę podkarpacką, Lucynę P., na karę dwóch lat bezwzględnego pozbawienia wolności. Uznano ją za winną, między innymi, przywłaszczenia blisko 700 tysięcy złotych oraz składania fałszywych oświadczeń majątkowych. Jedynym pozytywem dla polityczki związanej z PiS jest fakt, że wyrok jest nieprawomocny.

Była wicewojewoda Lucyna P. z czarnym paskiem na oczach. O wyroku skazującym polityczkę przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Lukasz Solski/ East News
  • Lucyna P. była wicewojewodą podkarpackim w latach 2018-2020.
  • Kobieta została właśnie skazana na dwa lata więzienia.
  • Zarzuty względem niej były naprawdę poważne.
  • Co jednak istotne, wyrok nie jest prawomocny.

Przed Sądem Okręgowym w Przemyślu zakończył się proces znanej na Podkarpaciu samorządowiec i urzędnik państwowej Lucyny P.. Sąd wydał nieprawomocny wyrok w sprawie zarzutów dotyczących m.in. przywłaszczenia znacznych środków finansowych. Poza karą bezwzględnego pozbawienia wolności, kobieta została obciążona grzywną w wysokości 30 tysięcy złotych. Dodatkowo, musi naprawić szkodę w kwocie 35 tysięcy złotych, którą wyrządziła jednej z poszkodowanych instytucji. Sąd nałożył na nią także pięcioletni zakaz zajmowania stanowisk związanych z zarządzaniem lub nadzorem w fundacjach, stowarzyszeniach i organizacjach pozarządowych. 

Skazana pełniła funkcję wicewojewody podkarpackiej w latach 2018–2020. Wcześniej była m.in. dyrektorem biura poselskiego Marka Kuchcińskiego, radną oraz przewodniczącą Rady Miasta Przemyśla. Zarzuty dotyczą jednak szerszego okresu, od 2014 do 2020 roku. W tym czasie była w Przemyślu prezesem Stowarzyszenia Rodzin Katolickich oraz dyrektorem przedszkola.

Zobacz: Kolejne potężne ciosy w PiS! Tym razem nadeszły z Brukseli! "Zostaną wykluczeni"

Portal Rzeszów News informuje, że sprawa objęła lata 2014–2020, kiedy oskarżona pełniła w Przemyślu funkcję prezesa Stowarzyszenia Rodzin Katolickich oraz dyrektora przedszkola. Śledczy mieli ustalić, że mając upoważnienie do dysponowania pieniędzmi zgromadzonymi na rachunkach tych placówek, przywłaszczyła i rozporządziła na cele niezwiązane z ich działalnością kwotę blisko 700 tysięcy złotych.

Lubelska prokuratura zarzuciła jej także składanie fałszywych oświadczeń majątkowych oraz posługiwanie się nierzetelnymi dokumentami przy składaniu wniosków o dofinansowanie. W trakcie całego śledztwa podejrzana nie przyznawała się do winy.

Sprawdź: Rząd Tuska ma poważny problem. Te wyniki to prawdziwy kubeł zimnej wody

Wydany przez sąd wyrok nie jest prawomocny. W procesie skazano także męża oskarżonej, Lecha P., któremu wymierzono karę grzywny za jeden zarzut postawiony wspólnie z małżonką.

Sonda
Czy osoby publiczne są łagodniej traktowane przez sądy?
Miziołek & Ziemkiewicz: TUSK ZNOWU UCIEKNIE, BO SIĘ BOI! TO ONA ZOSTANIE NOWYM PREMIEREM?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki