Będzie wielki rozłam w PiS?! Co dalej z Morawieckim w PiS? Prof. Dudek nie ma złudzeń

2026-04-18 20:50

Gotuje się w PiS, a wszystko po tym, jak Mateusz Morawiecki ogłosił powstanie nowego stowarzyszenia. Nazwa inicjatywy to "Rozwój Plus", w skład którego weszło w sumie niemal 40 osób. Gdyby założyli oddzielny klub, to byliby trzecią największą siłą w parlamencie. Czy to grozi rozłamem w Prawie i Sprawiedliwości? Profesor Antoni Dudek przeanalizował tę sytuację.

Mateusz Morawiecki

i

Autor: Super Express Mateusz Morawiecki

Niby po ogłoszeniu, że powstało stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego, były premier wraz z prezesem PiS wystąpił na wspólnej konferencji, to jednak rzecznik PiS, Rafał Bochenek przekazał: - Nasz statut stanowi jasno. Działalność w ramach tego stowarzyszenia jest działalnością sprzeczną z interesami Prawa i Sprawiedliwości. ta dzisiejsza decyzja jest swoistą ofertą dla osób, które tworzą te stowarzyszenie, które wchodzą w skład tego stowarzyszenia, chcą budować jego struktury, że mają szansę się jeszcze wycofać. Każdy członek Prawa i Sprawiedliwości zdaje sobie z tego sprawę, z czym wiąże się nieprzestrzeganie statutu Prawa i Sprawiedliwości. Jest określona ścieżka dyscyplinarna. A już w piątek (17 kwietnia) prezes Jarosław Kaczyński powiedział, że wiąże się z tym, że takie osoby nie znajdą miejsca na listach przy następnych wyborach.

Czyżby w PiS rozpoczynał się właśnie największy rozłam w tej partii? Zdaniem prof. Dudka, to czy to będzie największy rozłam, czas pokaże ponieważ jesteśmy w fazie wstępnej, ale jak podkreśla ekspert:

- Widać, że Morawiecki robi na razie wszystko, żeby odwlec ten moment ostatecznego wyrzucenia go przez prezesa Kaczyńskiego z partii. Dlaczego? Ponieważ do wyborów jest jeszcze półtora roku, a to jest sporo czasu i Morawiecki najwyraźniej nie chce, żeby to wyrzucenie nastąpiło przedwcześnie, dlatego stara się sprawę łagodzić, bagatelizować. Niewykluczone, że teraz zobaczymy jak on zareaguje. Może na przykład powiedzieć, że dla dobra jedności PiS-u jednak zawiesza rejestrację tego stowarzyszenia i sprawa zostanie znowu przesunięta w czasie. Natomiast oczywiście mleko się już rozlało. Wszyscy widzą, że to poszło bardzo daleko i że prezes Kaczyński poczuł się zagrożony tą frondą Morawickiego. Oczywiście niektórzy widzą w tym spiskową teorię, że to jest ukartowane po to, żeby tam później łowić. No więc ja twierdzę, że to nie jest wyreżyserowane. Twierdzę, że to nie jest wyreżyserowane z uzasadnieniem, które było na początku programu. Pewnych rzeczy się nie da wyreżyserować.

Zresztą zdaniem profesora spór między Morawieckim, a ziobrystami narastał przez długie lata, a Morawiecki był atakowany także przez część "starych PiS-owców" jak np. Sasina i ten cały konflikt jest wieloletni. - Morawiecki był tak długo w PiS-ie, ponieważ wychodziło mu z kalkulacji, że ciągle ma jakieś szanse na przejęcie całej partii. Teraz najwyraźniej te nadzieje coraz bardziej traci.

CZYTAJ: Bunt u Jarosława Kaczyńskiego! Morawiecki odejdzie z PiS? Ekspert: Na razie liczy szable

Prof. Dudek ocenia, że Morawiecki czeka na moment, w którym to prezes Kaczyński go usunie i będzie wtedy dopiero próbował zbudować coś nowego. - Teraz nastąpią za to rozmowy prezesa Kaczyńskiego i jego zaufania wysłanników z tymi członkami stowarzyszenia, żeby się określili. Jeśli oczywiście Morawiecki nie podejmie decyzji w ogóle, że się wycofuje z rejestracji stowarzyszenia, będzie dalej mówił tak jak mówił. Przed chwilą ziobryści też mają swoje stowarzyszenie czemu my nie możemy mieć. No, to jest w tym pewna racjonalność.Prezes Kaczyński będzie, moim zdaniem, w najbliższych dniach próbował ocenić skalę, ile tak naprawdę hipotetycznie przy Morawieckim zostanie z tych 37 parlamentarzystów, którzy zadeklarowali wolę przystąpienia do stowarzyszenia.

TAJNY PLAN MORAWIECKIEGO I KACZYŃSKIEGO? PROF. DUDEK O KŁÓTNI W PIS!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki