- Konflikt frakcyjny w PiS wyraźnie przybiera na sile po założeniu przez Mateusza Morawieckiego stowarzyszenia „Rozwój Plus”.
- Politycy związani ze stowarzyszeniem (m.in. Marcin Horała i Olga Semeniuk) deklarują lojalność wobec PiS.
- Jak tłumaczy politolog dr Wojciech Rafałowski, zakładanie stowarzyszenia przez grupę chcącą się oddzielić od partii macierzystej jest typowym ruchem – służy instytucjonalizacji środowiska, pomiarowi siły („ile szabel”) oraz sprawdzeniu, czy PiS będzie tolerować frakcyjność.
Członkowie kontra przeciwnicy stowarzyszenia
Politycy, którzy przystąpili do stowarzyszenia byłego premiera, zapewniają, że jego zadaniem jest „łączenie różnych osób chcących wspólnie pracować dla rozwoju ojczyzny”. – Stowarzyszenie będzie wartością dodaną dla obozu patriotycznego, ofertą dla osób, które chcą być z nami, ale z różnych przyczyn nie chcą lub nie mogą się angażować w działalność partyjną – mówi nam poseł PiS, wiceprezes stowarzyszenia Marcin Horała (45 l.). – Naszym celem nie jest i mam nadzieję, że nie będzie wyjście z PiS. Chcemy partnerstwa w PiS, współpracy, nie ma zgody na krytykę ośmiu lat rządów PiS! – tłumaczy posłanka PiS Olga Semeniuk (38 l.).
Henryk Kowalczyk o inicjatywie Morawieckiego: To byłby ogromny błąd, trzeba grać do jednej bramki
Kierownictwo PiS inaczej odbiera projekt Morawieckiego. – Zdecydowana większość władz partii wyraziła swoje zaniepokojenie inicjatywą stowarzyszenia, zwłaszcza teraz, kiedy jedność jest szczególnie potrzebna – powiedział rzecznik PiS Rafał Bochenek (40 l.) w rozmowie z PAP. Mocniejszych słów użył kandydat PiS na premiera. – Drodzy patrioci: to nie czas egoizmu; to nie czas partyjniactwa! To czas pracy, jedności i nieodstawiania nogi! Kto chce szukać wrogów na prawicy, kto chce nas dzielić (…) Ten usłyszy, że to zdrada – napisał Przemysław Czarnek (49 l.) w serwisie X.
Były premier: Chcę walczyć dla PiS
Były premier zapewnia, że nie planuje z PiS odchodzić. – Jestem gotowy do ciężkiej pracy dla Polski i do walki o zwycięstwo PiS w kolejnych wyborach – zadeklarował Morawiecki w X.
Aktualnie Mateusz Morawiecki instytucjonalizuje swoje środowisko w ramach PiS. Czy ostatecznie wyjdzie z partii, zależy w dużej mierze od reakcji samego kierownictwa. Jeżeli partia będzie tolerować frakcyjność, Morawiecki prawdopodobnie pozostanie w jej szeregach. Jednocześnie założenie stowarzyszenia służy pomiarowi jego rzeczywistej siły wewnątrz partii – sprawdza, na ile „szabel” może liczyć. Wydaje się, że dziś ten polityk stoi na rozdrożu i tylko on sam wie, jaką ostateczną decyzję podejmie w sprawie swojej przyszłości politycznej.
Mocne słowa o Kaczyńskim! "Kompromitacja! Powtarza zmyślenia Kremla!"
Morawiecki sprawdza "szable"
Kiedy jakaś grupa próbuje się oddzielić od tej partii macierzystej, to najczęściej zakłada stowarzyszenie, które może funkcjonować równolegle, bo nie stoi to w sprzeczności – wyjaśnia socjolog, dr Wojciech Rafałowski. - Mateusz Morawiecki instytucjonalizuje swoje środowisko w ramach PiS, a czy wyjdzie z partii, to zależy w dużej mierze od reakcji samego PiS. Jeżeli partia będzie tolerować frakcyjność, odmienność poglądów, to Morawiecki może w niej pozostać. Samo założenie stowarzyszenia służy też pomiarowi względnej siły, Morawiecki sprawdza, na ile „szabel” może liczyć – tłumaczy ekspert.