Bąkiewicz chce wejść do polityki! Ma konkretny plan: "Chciałbym być ministrem od spraw migracji"

2026-05-21 8:29

Gościem "Porannego Ringu" był Robert Bąkiewicz, któremu towarzyszyła córka, Blanka Bąkiewicz. Wspólnie opowiedzieli między innymi o Miasteczku Gniewu, ale nie tylko. Działacz zdradził, że chciałby być znaczącą postacią na polskiej scenie politycznej. Jak sam powiedział, widzi się w bardzo konkretnej roli.

Tak zmieniał się Robert Bąkiewicz

i

Autor: ART SERVICE / Super Express
  • Robert Bąkiewicz dąży do odegrania znaczącej roli na polskiej scenie politycznej, deklarując, że najbliżej mu do Ruchu Narodowego, i chce zmienić swój wizerunek z "ulicznego awanturnika".
  • Bąkiewicz ma konkretne ambicje dotyczące objęcia stanowiska ministra, widząc siebie na czele resortu ds. migracji.
  • Jego kluczowym pomysłem na to stanowisko jest stworzenie wielkiego programu powrotu dla Polaków mieszkających za granicą, obejmującego m.in. otwarcie granic, budowanie tożsamości i potencjalne zwolnienia z podatków.

W najnowszym odcinku "Porannego Ringu" Robert Bąkiewicz i jego córka Blanka Bąkiewicz opowiedzieli o swojej ostatniej aktywności, między innymi skupionej wokół Miasteczka Gniewu. To jednak nie jedyny wątek, jaki pojawił się w rozmowie. Zapytany, do jakiej partii obecnie jest mu najbliżej, aktywista odpowiedział, że do Ruchu Narodowego. Przy okazji zdradził, że chciałby byc znacząca postacia na polskiej scenie politycznej.

- Chciałabym mieć realny wpływ na politykę. Chciałbym zdjąć z siebie ten obraz "ulicznego awanturnika". Uważam, że dzisiaj polityk powinien być pewną hybrydą działalności społecznej, wciągania Polaków, upodmiotawiania narodu, przypominanie mu, że bycie Polakiem to nie tylko wrzucenie raz na cztery lata kartki wyborczej, ale coś więcej - powiedział.

Robert Bąkiewicz ministrem?

Jak się okazuje, Robert Bąkiewicz ma nawet konkretny plan na swoją ewentualną karierę polityczną. Widzi się na stanowisku szefa ministerstwa.

- Chciałbym być ministrem od spraw migracji. Trochę żartuję, a trochę mówię zupełnie poważnie - stwierdził.

Polacy nie chcą koalicji PiS z Konfederacją i Braunem! Kaczyński będzie miał zagwozdkę?

Zapytany, czym zajmowałby się taki resort pod jego rządami, podkreślił, że najważniejszy, elementem byłoby sprowadzenie do ojczyzny Polaków mieszkających za granicą.

- Byłby programem otwarcie granic na Polaków i stworzenia wielkiego programu powrotu dla Polaków, których jest kilkadziesiąt milionów na całym świecie; stworzenia pewnej łączności z Polakami, o co nikt nie zadbał w sposób wystarczający od '90 roku. Myślę, że Żydzi są dobrym przykładem, jak budować tę własną tożsamość. Obwożą młodych ludzi po całym świecie, pokazują tożsamość, pokazują miejsca historyczne dla nich […]. Też moglibyśmy młodzież z Kanady, ze Stanów Zjednoczonych, z Wielkiej Brytanii, z Australii, z innych miejsc przywozić i pokazywać: "Zobaczcie, a może warto tutaj studiować? Macie z tego takie korzyści". A może trzeba by stworzyć program np. zwolnienia z podatków dla tych wszystkich Polaków, którzy chcieliby wrócić z majątkiem - opowiadał.

W naszej galerii zobaczysz, jak zmieniał się Robert Bąkiewicz:

Sonda
Jak oceniasz działalność Roberta Bąkiewicza?
Express Biedrzyckiej - MARKOWSKI

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki