- Zdecydowana większość społeczeństwa odrzuca lub jest niezdecydowana w kwestii koalicji PiS z Konfederacją.
- Poparcie dla koalicji PiS z Konfederacją jest niskie i rozproszone.
- Potencjalna koalicja PiS-Konfederacja stwarza dylematy i ryzyka dla obu stron.
Pomysł na stworzenie wspólnego frontu przez szeroko pojętą prawicę budzi ogromne emocje, a potencjalny sojusz sejmowy dwóch największych sił po prawej stronie sceny politycznej od miesięcy jest przedmiotem gorących dyskusji. W najnowszym Instytutu Badań Pollster ankietowani musieli opowiedzieć się, czy Prawo i Sprawiedliwość po ewentualnym zwycięstwie wyborczym powinno wejść w koalicję z Konfederacją Wolność i Niepodległość oraz Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna.
Wyniki jednoznacznie pokazują, że nad dwiema formacjami wisi potężny szklany sufit, a społeczeństwo podchodzi do wizji wspólnych rządów z dużym dystansem. Największa grupa respondentów, stanowiąca 38 proc. badanych, kategorycznie odrzuciła pomysł wchodzenia w koalicję z którymkolwiek z tych ugrupowań. Z kolei 31 proc. Polaków wybrało odpowiedź „nie wiem lub nie mam zdania”, co udowadnia, że społeczeństwo jest mocno zdezorientowane i nie potrafi jednoznacznie przewidzieć skutków takiego mariażu.
Konfederacja składa projekt ws. adopcji dzieci. Bosak rzuca wyzwanie rządowi
Z kolei zwolennicy budowy wspólnego frontu prawicy są mocno rozproszeni. Koncepcję pełnej koalicji, łączącej PiS zarówno z formacją Sławomira Mentzena, jak i radykalniejszym skrzydłem Grzegorza Brauna, popiera 14 proc. ankietowanych. Dokładnie taki sam odsetek badanych uważa, że Nowogrodzka powinna porozumieć się wyłącznie z Konfederacją Wolność i Niepodległość. Co ciekawe, zaledwie 3 proc. respondentów widziałoby w rządzie tylko przedstawicieli Konfederacji Korony Polskiej. Sumarycznie daje to 31 proc. zwolenników jakiejkolwiek formy współpracy, co oznacza, że obóz zwolenników takiego rządu jest dość podobny do grupy osób kompletnie niezdecydowanych.
Scenariusze po wyborach
Chociaż KO utrzymuje pozycję lidera w sondażach, to PiS bez dodatkowego koalicjanta nie ma szans na odzyskanie sterów władzy w kraju. Matematyka sejmowa nieubłaganie wskazuje na Konfederację jako jedynego potencjalnego partnera ideologicznego, jednak nasz sondaż obrazuje dylemat, przed którym stoi Jarosław Kaczyński.
Podział na frakcję wolnościową oraz formację Grzegorza Brauna pokazuje, że współpraca z tym drugim politykiem jest dla wielu Polaków barierą nie do przejścia. Dla samego PiS wejście w zbyt bliską relację z tymi ugrupowaniami grozi natychmiastową utratą centrowego elektoratu. Z drugiej strony, dla samej Konfederacji taki sojusz niesie ryzyko utraty wizerunku partii antysystemowej, która dotychczas budowała swoją pozycję na krytyce wszystkich dotychczasowych rządów.
Badanie przeprowadzono 5-6 maja na próbie 1024 dorosłych Polaków.