- Konfederacja przedstawiła projekt ustawy mający na celu wprowadzenie jednoznacznego zakazu adopcji dzieci przez osoby w związkach jednopłciowych.
- Krzysztof Bosak podkreśla pilną potrzebę jasnych przepisów, rzucając wyzwanie partiom rządowym, by zagłosowały zgodnie ze swoimi deklaracjami.
- Dowiedz się, co dokładnie Konfederacja chce zmienić w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym oraz czy Sejm zajmie się tym gorącym tematem.
O co chodzi w projekcie Konfederacji?
Krzysztof Bosak, współlider Konfederacji i wicemarszałek Sejmu, poinformował w środę, że jego ugrupowanie składa projekt ustawy w sprawie adopcji dzieci. Chodzi o wpisanie do przepisów zakazu przysposobienia dziecka przez osoby pozostające w związkach jednopłciowych, zarówno formalnych, jak i nieformalnych.
— Składamy w Sejmie projekt ustawy o zakazie adopcji homoseksualnych. Mało kto wie, że obecnie w polskim prawie nie ma takiego zakazu. Do tej pory nie był potrzebny, bo sprawa była oczywista. Teraz już oczywista nie jest — napisał Bosak na platformie X.
To właśnie ten fragment może wywołać największą polityczną burzę. Konfederacja przedstawia projekt jako odpowiedź na ostatnie spory wokół transkrypcji, czyli wpisywania do polskiego rejestru stanu cywilnego zagranicznych aktów małżeństwa osób tej samej płci. Według doniesień „Rzeczpospolitej”, inicjatywa Konfederacji ma być reakcją na decyzje dotyczące takich aktów.
Bosak uderza w rząd Tuska. „Potrzebujemy jasnych przepisów”
W swoim wpisie Bosak ostro skrytykował działania rządu Donalda Tuska. Polityk przekonuje, że sprawa wymaga jednoznacznego uregulowania, bo dotychczasowe przepisy nie rozstrzygają tej kwestii wprost.
— Rząd Donalda Tuska wbrew Konstytucji rejestruje zagraniczne „małżeństwa” homoseksualne, a TSUE wymusza realizowanie lewicowej agendy ideologicznej. Potrzebujemy jasnych przepisów chroniących dzieci — stwierdził Krzysztof Bosak.
Poniżej galeria zdjęć: Bosakowie zabrali małego Stefanka do Sejmu