Ambasador USA w nocy ujawnił, dlaczego weto prezydenta Nawrockiego to sukces

2026-01-15 11:07

Wydawało się, że to rutynowa procedura, mająca na celu ochronę użytkowników internetu. Jednak decyzja polskiego prezydenta Karola Nawrockiego wywołała burzę i zaskakującą reakcję ambasadora USA. Co kryje się za kontrowersyjnym wetem, które, zdaniem Amerykanów, może uchronić Polskę przed cyfrową cenzurą i zahamowaniem innowacji?

Thomas Rose

i

Autor: Andrzej Iwanczuk/ Reporter

Dlaczego prezydent Nawrocki zawetował ustawę cyfrową?

Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, która miała wprowadzić w Polsce unijne przepisy Aktu o usługach cyfrowych (DSA). Z pozoru ustawa miała chronić obywateli, w szczególności dzieci, przed nielegalnymi treściami w internecie. Prezydent podkreślił jednak, że w praktyce mogłaby ona doprowadzić do "administracyjnej cenzury". W swoim nagraniu opublikowanym w serwisie X (dawniej Twitter), Nawrocki zwrócił uwagę, że proponowane rozwiązania stworzyłyby system, w którym zwykły Polak musiałby walczyć z aparatem urzędniczym, aby obronić swoje prawo do wyrażania opinii.

Kancelaria Prezydenta uzasadniła weto, wskazując na "nadmierne kompetencje" prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE), pozbawione "wystarczających gwarancji niezależności od bieżącej polityki". Prezydent zakwestionował również możliwość "administracyjnego usuwania treści z internetu na podstawie decyzji urzędników", argumentując brak zasad proporcjonalności w ustawie, która stosowałaby te same procedury zarówno do "najcięższych przestępstw", jak i "drobnych wykroczeń".

Ambasador USA reaguje: "Zasługuje na wielkie uznanie"

Decyzja prezydenta Nawrockiego spotkała się z natychmiastową i entuzjastyczną reakcją ambasadora USA w Polsce, Toma Rose'a. W nocnym wpisie na platformie X, ambasador otwarcie pochwalił polskiego prezydenta.

"Polska rozumie, że konkurencyjność równa się przetrwaniu. Prezydent Karol Nawrocki zasługuje na wielkie uznanie za zawetowanie przyjęcia przez Polskę karnej i antyamerykańskiej ustawy UE o usługach cyfrowych" – napisał Rose.

Ambasador USA nie szczędził mocnych słów, wskazując na potencjalne negatywne skutki wprowadzenia ustawy DSA w Polsce. Według Rose'a, ustawa "osłabiłaby Polskę na wiele sposobów", między innymi:

  • Zdławiłaby innowacyjność: Ograniczyłaby możliwość rozwoju nowych technologii i rozwiązań.
  • Stworzyłaby bariery dla nowych podmiotów: Utrudniłaby wejście na rynek małym i średnim firmom technologicznym.
  • Uniemożliwiłaby skalowanie polskich firm: Polskie przedsiębiorstwa miałyby problem z ekspansją i zdobywaniem kapitału.

Wprowadziłaby "brukselskich biurokratów i prawników": Zastąpiłaby jasne zasady swobodą regulacyjną, co mogłoby prowadzić do nadmiernej biurokracji.Rose podkreślił, że Polska powinna wygrywać, "budując, skalując i eksportując", a nie stając się "strefą zgodności dla technologii tworzonych gdzie indziej". Z jego perspektywy, system karzący za skalę prowadzi do zależności, a nie suwerenności.

Kolega z PiS ujawnił kulisy sprawy azylu dla Ziobry. Mówił o trzech kluczowych elementach

Czy weto uratuje polski internet?

Decyzja prezydenta Nawrockiego, poparta przez ambasadora USA, otwiera dyskusję na temat przyszłości regulacji cyfrowych w Polsce i w Unii Europejskiej. Z jednej strony, przepisy DSA mają na celu walkę z nielegalnymi treściami i dezinformacją, co jest istotnym wyzwaniem współczesnego świata. Z drugiej strony, obawy o cenzurę, nadmierną biurokrację i hamowanie innowacji są również uzasadnione. Weto prezydenta Nawrockiego stawia Polskę w centrum debaty o równowadze między bezpieczeństwem cyfrowym a wolnością słowa i rozwoju technologicznym.

Poniżej galeria zdjęć: Karol Nawrocki z małżonką w USA. Tak przyjęto ich w Doleystown

Polityka SE Google News
2026_01_12_Express Biedrzyckiej Robert Biedroń VOD1
Sonda
Jak oceniasz prezydenturę Karola Nawrockiego po pierwszych miesiącach?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki