Żurek w RMF FM
W środowej rozmowie na antenie RMF FM Waldemar Żurek ujawnił, że śledczy już rozpoczęli szeroko zakrojone działania w sprawie afery z warszawskim Szpitalem Południowym. – Wszystkie sprawy, które dotyczyły zgonów w tym szpitalu, a trafiały do prokuratury, będą przeglądane raz jeszcze. To będzie działanie kompleksowe. Nie wolno nam tego lekceważyć. Sprawa jest zbyt poważna – powiedział minister. To reakcja na głośne oskarżenia lekarza-sygnalisty, który publicznie mówił w Kanale Zero m.in. o błędach medycznych, fałszowaniu dokumentacji i sytuacjach mogących prowadzić do śmierci pacjentów. Minister stwierdził, że jeżeli są doniesienia, że dochodziło do zgonów z czyjejś winy, to tę sprawę należy naprawdę drążyć. Jednocześnie zaznaczył, że śledztwo jest na wstępnym etapie i obecnie trwa gromadzenie materiału dowodowego.
Zobacz: Trzaskowski nie popuści po wywiadzie byłego ordynatora. Zawiadamia prokuraturę
Jednocześnie w przestrzeni publicznej pojawiły się również pytania o rolę prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Według części komentatorów, miał on wiedzieć o konflikcie wokół lekarza-sygnalisty. Dlatego minister Żurek nie wyklucza przesłuchania prezydenta stolicy, uznając je za „absolutny element śledztwa”. To pierwsza tak jednoznaczna deklaracja ministra dotycząca ewentualnego przesłuchania włodarza Warszawy. Szef resortu sprawiedliwości zapewnił, że śledczy zrobią wszystko, aby wyjaśnić okoliczności sprawy i zaznaczył, że opinia publiczna musi być o tym informowana.
Sprawdź: Arłukowicz o aferze w Szpitalu Południowym. Wbił Kaczyńskiemu szpilę!
Żurek na konferencji prasowej
- Przed chwilą odebrałem pismo od prezydenta miasta stołecznego Warszawy, który prosi o to, żeby prokuratura podjęła pilne działania dotyczące sytuacji w Szpitalu Południowym. Więc dotarło do nas to pismo, które pan prezydent zapowiadał - mówił na konferencji prasowej minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. Dodał, że na godz. 12 zaplanowano przesłuchanie doktora Emila Jędrzejewskiego. - Wypowiedzi pana doktora słyszeliście państwo zapewne w jednym z kanałów, gdzie opowiadał o sytuacjach, które miały być sytuacjami patologicznymi, gdzie miało dochodzić do zgonów pacjentów - mówił.
Zaznaczył, że rozpoczęto kwerendę ws. wszystkich spraw, jakie toczyły się wobec Szpitala Południowego od 2023 r. - Łącznie mamy 32 postępowania, które były w prokuraturze, ale pamiętajmy o tym, że to są nie tylko postępowania związane z działalnością medyczną szpitala, ale to także takie rzeczy jak groźby czy przywłaszczenia - mówił.
Przeczytaj: Wyciekł filmik z Aleksandrem Miszalskim! Nie wiedział, że ktoś nagrywa. Kompromitacja?
- Spraw dotyczących zgonów było 12 na przestrzeni tych lat i mamy tutaj różne sytuacje. W przypadku globalnej liczby zgonów to 12 zgonów w całym szpitalu od 2023 r. Tam toczyły się jakieś sprawy prokuratorskie, w niektórych sprawach była odmowa wszczęcia postępowania. Cztery sprawy zostały umorzone, 5 spraw jest na biegu, więc można powiedzieć, że prokuratura w tych sprawach normalnie prowadzi postępowania - mówił. - Jeżeli chodzi o sprawy na SOR-ze, to tam było 5 spraw, które dotyczyły narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. W czterech przypadkach zostały już zakończone: trzy sprawy to były odmowy wszczęcia, jedno umorzenie, a jedna sprawa nadal jest w biegu - podkreślił.
Żurek dodał, że 12 postępowań ws. zgonów w szpitalu to jest "standard". - Duży szpital, 3 lata działalności (…) obsługuje dużą liczbę mieszkańców (...) Ja nie chcę teraz podawać tych liczb, bo ich nie znam w pełni, ale wydaje mi się, że to są liczby absolutnie nie odbiegające od normalnie funkcjonujących szpitali. A jeżeli doszło tam do jakichś przypadków patologii, no to musimy to bardzo dokładnie ustalić w postępowaniu przygotowawczym - podkreślił Żurek.
Galeria poniżej: Waldemar Żurek na przestrzeni lat. Tak zmieniał się minister sprawiedliwości