Adam Andruszkiewicz z zarzutami prokuratorskimi! O co chodzi?

2026-02-11 15:30

Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP, Adam Andruszkiewicz, stanął przed prokuraturą w związku z zarzutami dotyczącymi fałszowania podpisów poparcia podczas wyborów samorządowych do sejmiku podlaskiego w 2014 roku. Byłemu posłowi Prawa i Sprawiedliwości grozi do pięciu lat pozbawienia wolności. Sprawa, która ciągnie się od lat, ponownie nabiera tempa, a sam Andruszkiewicz twierdzi, że jest ofiarą politycznej zemsty.

Adam Andruszkiewicz (PiS)

i

Autor: Paweł Jakubowski Adam Andruszkiewicz (PiS) 29 829 głosów
  • Adam Andruszkiewicz, wiceszef Kancelarii Prezydenta RP, stawił się w Prokuraturze Regionalnej w Lublinie, gdzie usłyszał zarzut dotyczący fałszowania dokumentów lub posługiwania się podrobionym dokumentem oraz naruszania tajności danych osobowych w kontekście wyborów samorządowych w 2014 roku. Grozi mu do pięciu lat więzienia.
  • Śledztwo w sprawie fałszowania podpisów poparcia dla kandydatów Ruchu Narodowego w wyborach samorządowych w 2014 roku trwa od 12 lat i ustaliło, że ponad 400 podpisów zostało podrobionych. Obecnie w sprawie jest 9 podejrzanych, w tym Adam Andruszkiewicz.
  • Adam Andruszkiewicz nie przyznaje się do winy i twierdzi, że cała sprawa jest aktem politycznej zemsty za jego zaangażowanie, a zarzuty są "wyssane z palca" i zostaną obalone. Podkreśla, że przez lata prokuratura nie przedstawiła mu konkretnych dowodów.

W poniedziałek o godzinie 14 Adam Andruszkiewicz stawił się w Prokuraturze Regionalnej w Lublinie. Śledztwo dotyczy podejrzenia fałszowania podpisów poparcia dla kandydatów Komitetu Wyborczego Wyborców Ruch Narodowy w wyborach samorządowych w 2014 roku. W tym czasie lokalnymi strukturami Młodzieży Wszechpolskiej, z którą związany był Andruszkiewicz, kierował właśnie on.

Śledztwo, pierwotnie prowadzone w Białymstoku, zostało przeniesione do Lublina w 2019 roku. Początkowo nadzorował je prokurator Jerzy Ziarkiewicz, który zapowiadał powołanie "specjalnego zespołu śledczych". Po zmianie władzy i odsunięciu Ziarkiewicza, postępowanie nabrało tempa. Prokuratorzy kompletowali opinie specjalistów, którzy porównywali podpisy na listach z pobranymi próbkami pisma.

W ramach śledztwa przesłuchano 1596 świadków oraz pozyskano 59 opinii biegłych z zakresu badania pisma ręcznego. Prokuratura ustaliła, że ponad 400 podpisów na listach poparcia kandydatów Młodzieży Wszechpolskiej zostało podrobionych. Obecnie w sprawie jest 9 podejrzanych, a do tego grona dołączył Adam Andruszkiewicz.

Obecny wiceszef Kancelarii Prezydenta RP usłyszał zarzut dotyczący fałszowania dokumentów lub posługiwania się dokumentem podrobionym bądź przerobionym, a także naruszania tajności danych osobowych w kontekście wyborów i referendum. Grozi mu do pięciu lat więzienia. Andruszkiewicz nie przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia.

Oświadczenie Adama Andruszkiewicza

W ubiegłym tygodniu Adam Andruszkiewicz publicznie poinformował o wezwaniu do prokuratury w charakterze podejrzanego. Wydał oświadczenie, w którym zarzuca, że cała sprawa jest aktem politycznej zemsty.

- Od 12 lat toczy się postępowanie dotyczące sfałszowania podpisów pod listami wyborczymi z 2014 r. w województwie podlaskim. W ostatnich latach część mainstreamowych mediów insynuuje moje zaangażowanie w tę sprawę. Przez cały ten czas nie przedstawiono jednak żadnych konkretnych dowodów na potwierdzenie tej fałszywej tezy. Dla mnie, jako osoby publicznej, która przez lata zyskiwała coraz wyższe poparcie wyborców, a aktualnie ma zaszczyt współpracować z Prezydentem RP, jest to sytuacja niezwykle trudna i krzywdząca - napisał w mediach społecznościowych.

Kancelaria Prezydenta odpowiada na spekulacje. Było spotkanie z Amerykanami

Andruszkiewicz podkreślał, że przez lata prokuratura nie przedstawiła mu żadnych konkretnych zarzutów, a nagłe wezwanie po dwunastu latach od wydarzeń uważa za "oczywisty akt politycznej zemsty" za jego zaangażowanie. Dodał również, że wpisuje się to w "szerszy plan nieustannych ataków obecnego układu rządzącego na Kancelarię Prezydenta RP". Pomimo tego, zadeklarował pełną dyspozycyjność wobec wymiaru sprawiedliwości, wyrażając nadzieję na rzetelne i uczciwe postępowanie.

Kim jest Adam Andruszkiewicz?

Adam Andruszkiewicz, urodzony w 1990 roku w Grajewie, swoją karierę polityczną rozpoczął w Młodzieży Wszechpolskiej, gdzie pełnił funkcję prezesa na Podlasiu, a w latach 2015-2016 przewodniczył organizacji w całej Polsce.

W 2015 roku został posłem na Sejm z list Kukiz'15. Dwa lata później dołączył do Koła Poselskiego Wolni i Solidarni, kierowanego przez Kornela Morawieckiego. W latach 2019-2020 pełnił funkcję wiceministra cyfryzacji, a po wchłonięciu tego resortu przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, został wiceszefem KPRM.

W wyborach prezydenckich w 2025 roku prowadził kampanię internetową Karola Nawrockiego. Po objęciu funkcji szefa Kancelarii Prezydenta RP przez Zbigniewa Boguckiego, Adam Andruszkiewicz został jego zastępcą. Karol Nawrocki, komentując jego nominację, podkreślił, że Andruszkiewicz to "człowiek, którego energia, pomysłowość, Polska w sercu będą determinowały pracę całej kancelarii".

W naszej galerii zobaczysz Adama Andruszkiewicza z żoną:

QUIZ. W którym województwie urodził się ten znany polski polityk?
Pytanie 1 z 10
Zaczynamy od prezydenta. W którym województwie urodził się Karol Nawrocki?
SASIN PYTA: CZARZASTY GŁUPI, WYRACHOWANY CZY UWIKŁANY?
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki