Korespondent Mateusz Lachowski prosto z frontu w Mikołajowa

i

Autor: SE

WOJNA W UKRAINIE

30 tys. żołnierzy rozpłynęło się w powietrzu!? Co planują Rosjanie? [RAPORT ZŁOTOROWICZA]

2022-07-28 12:23

W czwartek 28 lipca gościem “Raportu Złotorowicza” był korespondent Mateusz Lachowski. Dziennikarz obecnie przebywa w ukraińskiej Winnicy. W rozmowie z Janem Złotorowiczem wskazał on, że walki mogą przenieść się w najbliższym czasie na południe kraju. Lachowski mówił także o dziwnym zniknięciu około 30 tys. rosyjskich żołnierzy, którzy jeszcze do niedawna koncentrowali się w okolicach Białogrodu.

Mateusz Lachowski od samego początku wojny w Ukrainie relacjonuje sytuację z “pierwszej linii frontu”. Dziennikarz przemierzył po kraju już setki kilometrów. Obecnie przebywa w Winnicy, jutro będzie w Odessie, a następnie jedzie w okolice frontu. 

Wojna w Ukrainie. Będzie kontrofensywa, czy nie? 

Jan Złotorowicz pytał swojego gościa o sytuację na froncie. Jak wskazywał - dochodzą do nas informacje o tym, że Rosjanie ściągają bardzo duże wojska, które mają uderzyć w kierunku chersońskim. - Wszyscy spodziewaliśmy się kontrofensywy ze strony wojsk ukraińskich, ale jak czytałem doniesienia amerykańskiego wywiadu, to mówiono, że prawdopodobnie zaczęła się kontrofensywa, a eksperci, którzy analizowali te dane, które do nas spływały, mówią co najwyżej o jakiejś pełzającej kontrofensywie. Jak wygląda sytuacja? - pytał dziennikarz swojego gościa. 

Korespondent poinformował, że Ukraińcy dwa dni temu ostrzelali Most Antonowski, który łączy Chersoń z resztą terytoriów okupowanych przez Rosjan. - Wielu analityków uważa, że to świadczy o tym, że zaraz tam będzie kontrofensywa - wskazał.

ZOBACZ TAKŻE: Putin ma wielkie plany na wrzesień? "Tajna mobilizacja"

- Dziś rano przeczytałem, że rzekomo bardziej na północ w okolicach rzeki Ingulec, Ukraińcy zrobili coś w rodzaju przyczółka, żeby stamtąd zacząć dalej atakować. Czy tak będzie? Nie wiemy. Wiemy natomiast, że rzeczywiście pojawiają się informacje, że Rosjanie przerzucają tam swoje oddziały - kontynuował dziennikarz. 

Ok. 30 tys. żołnierzy zniknęło. Co planują Rosjanie?

Jak wskazał Lachowski, Rosjanie w ciągu ostatnich kilku tygodni koncentrowali się w okolicach Białogrodu. - To jest takie miasto na północ od Charkowa. Mówiło się, że jest tam kilka brygad, powiedzmy, że około 30 tys. żołnierzy. Ci żołnierze zniknęli, rozpłynęli się w powietrzu - mówił korespondent. 

Według ukraińskich mediów “tak naprawdę nie wiemy, gdzie rosyjskie oddziały zostały przetransportowane”, istnieje jednak możliwość, że są to okolice Chersonia - informował dziennikarz. -  I teraz pytanie - czy po to, żeby przeprowadzać jakąś ofensywę, czy po to, żeby się bronić przed ewentualną ofensywą ukraińską? - kontynuował Lachowski. 

ZOBACZ TAKŻE: Wojska Putina specjalnie zbombardowały zoo! Zginęły setki zwierząt

- Wydaje mi się, że w najbliższych dniach, tygodniach, na pewno w sierpniu, będziemy obserwowali na południu, nie mówię, że koniecznie w Chersoniu, ciężkie walki. Tutaj przeniesie się część głównego akcentu tej wojny. Możliwe, że południe znów będzie areną takich najcięższych walk  - ocenił gość “Raportu Złotorowicza”. 

Sonda
Czy wróciłabyś/wróciłbyś do kraju, w którym trwa wojna?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Nasi Partnerzy polecają