- Minister Sprawiedliwości zarzuca prezydentowi blokowanie Trybunału Konstytucyjnego, zaogniając konflikt.
- Napięcie wokół TK rośnie, a rząd zapowiada stanowcze działania w obronie jego niezależności.
- Czy Polska zmierza ku kolejnemu kryzysowi konstytucyjnemu? Jakie będą konsekwencje dla państwa?
Żurek gratuluje i oskarża prezydenta
Waldemar Żurek odniósł się do wydarzeń z 9 kwietnia 2026 roku, kiedy to sześciu legalnie wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego złożyło ślubowanie wobec Prezydenta RP. W swoim wpisie pogratulował im objęcia funkcji, jednocześnie ostro krytykując wcześniejsze działania głowy państwa.
Ślubowanie sędziów TK w cieniu sporu. Włodzimierz Czarzasty: „Sprawę uważam za zamkniętą”
„Dziś sześciu legalnie wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego złożyło ślubowanie wobec Prezydenta RP. Gratuluję. Stało się tak dlatego, że Karol Nawrocki uporczywie odmawiał wykonania ciążącego na nim obowiązku, łamiąc Konstytucję, na którą ślubował. Zamiast przyczynić się do przywrócenia Trybunału Konstytucyjnego obywatelom, Prezydent wybrał polityczną blokadę i obronę interesów PiS-u” – napisał na X Żurek.
Według byłego członka KRS, zamiast przywracać Trybunał Konstytucyjny obywatelom, prezydent miał wybrać „polityczną blokadę” instytucji i obronę interesów konkretnej partii. To kolejny, mocny głos w narastającym konflikcie wokół TK, który od miesięcy jest jednym z głównych punktów sporu między rządem a Pałacem Prezydenckim. W ostatnich dniach napięcie dodatkowo wzrosło po kontrowersjach wokół sposobu zaprzysiężenia sędziów i zarzutach o brak podstaw prawnych dla części działań parlamentu.
Będzie stanowcza reakcja państwa
Żurek zapowiada również zdecydowane działania wobec prób blokowania pracy Trybunału.
„A my konsekwentnie przywracamy konstytucyjne instytucje obywatelom. Wszelkie próby uniemożliwiania legalnie wybranym sędziom TK wykonywania obowiązków spotkają się ze stanowczą reakcją państwa” – podkreślił.
Według ministra sprawiedliwości, zamiast przywracać Trybunał Konstytucyjny obywatelom, prezydent miał wybrać „polityczną blokadę” instytucji i obronę interesów konkretnej partii. To kolejny, mocny głos w narastającym konflikcie wokół TK, który od miesięcy jest jednym z głównych punktów sporu między rządem a Pałacem Prezydenckim. W ostatnich dniach napięcie dodatkowo wzrosło po kontrowersjach wokół sposobu zaprzysiężenia sędziów i zarzutach o brak podstaw prawnych dla części działań parlamentu.
Będzie stanowcza reakcja państwa
Minister Żurek zapowiada również zdecydowane działania wobec prób blokowania pracy Trybunału.
„A my – konsekwentnie przywracamy konstytucyjne instytucje obywatelom. Wszelkie próby uniemożliwiania legalnie wybranym sędziom TK wykonywania obowiązków spotkają się ze stanowczą reakcją państwa” – podkreślił.
To wyraźny sygnał, że rząd nie zamierza wycofywać się z obranego kursu wobec TK, a spór może wejść w kolejną, jeszcze bardziej napiętą fazę.
Sytuacja wokół Trybunału Konstytucyjnego przypomina wcześniejsze kryzysy konstytucyjne, które dzieliły scenę polityczną i opinię publiczną. Czy działania rządu i Sejmu mają pełne podstawy prawne, czy prezydent miał prawo odmówić wcześniejszego ślubowania i jak daleko może się posunąć konflikt instytucjonalny?