- Posiedzenie RBN ma omówić "wschodnie kontakty biznesowo-towarzyskie" marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.
- Kancelaria Sejmu próbowała włączyć do agendy kwestię kontaktów Prezydenta ze środowiskami pseudokibiców i przestępczością zorganizowaną, ale wniosek został odrzucony.
- Prezydencka strona wyraża zaniepokojenie brakiem weryfikacji kontaktów Czarzastego z osobami powiązanymi z rosyjskimi ośrodkami decyzyjnymi.
- Głos w sprawie zabrała Anna Maria Żukowska.
Posiedzenie RBN ma na celu omówienie trzech kwestii, w tym wyjaśnienie "wschodnich kontaktów biznesowo-towarzyskich" marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. W odpowiedzi na to, Kancelaria Sejmu wystąpiła z wnioskiem o dodanie do agendy punktu dotyczącego "charakteru kontaktów Prezydenta Nawrockiego ze środowiskami pseudokibiców oraz osobami powiązanymi z przestępczością zorganizowaną". Propozycja ta została jednak odrzucona przez Sławomira Centkiewicza, szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Centkiewicz, w piśmie skierowanym do Marka Siwca, szefa Kancelarii Sejmu, podkreślił, że to prezydent, jako gospodarz RBN, decyduje o tematyce posiedzenia. Stanowisko to powtórzył również rzecznik Kancelarii Prezydenta RP, Rafał Leśkiewicz, nazywając wniosek Kancelarii Sejmu "tanią próbą uniknięcia odpowiedzi na najbardziej kluczowe pytania dotyczące przeszłości i relacji biznesowo-towarzyskich obecnego marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego".
Zapowiedzi Lewicy
Anna Maria Żukowska, szefowa klubu Lewicy, zapowiedziała w programie "Gość Wydarzeń", że wraz z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym pojawi się na posiedzeniu RBN. Zadeklarowała, że Lewica nie zamierza milczeć i poruszy kwestię kontaktów prezydenta, które znalazły się we wniosku Kancelarii Sejmu.
- Nikt nie zabroni nam zabierać głosu i pytać o to, o co chcemy zapytać – powiedziała Żukowska, wyrażając nadzieję, że na posiedzeniu RBN "nie będzie tam panowała cenzura i nie będzie nam odbierany głos". Podkreśliła, że taka sytuacja byłaby precedensem, gdyż dotychczas RBN skupiały się na "bardziej poważnych sprawach".
Kwiatkowski ostro o Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. "Demolujemy tę instytucję"
Odnosząc się do kwestii dostępu do informacji tajnych dla marszałka Czarzastego, Żukowska wyjaśniła, że najważniejsze osoby w państwie podlegają ochronie kontrwywiadowczej. W przypadku jakichkolwiek nieprawidłowości, stosowna notatka trafiłaby na biurko koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka.
- Taka sytuacja nie zaistniała w przypadku pana prezydenta, premiera, ani marszałka Czarzastego. Ja ufam polskim służbom – zapewniła.
Zarzuty wobec Czarzastego
Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, w programie "Graffiti" w Polsat News, wyraził zaniepokojenie "wieloma niepokojącymi informacjami" pojawiającymi się w mediach, dotyczącymi kontaktów Włodzimierza Czarzastego z osobami powiązanymi z rosyjskimi ośrodkami decyzyjnymi.
- Co najgorsze, pan Czarzasty w ogóle się do tego tematu nie chce odnosić. Nie mówi nic i nie poddał się procedurze weryfikacyjnej – powiedział.
Argumentował, że prezydent, jako zwierzchnik sił zbrojnych i gwarant stabilności ustroju, "musi wiedzieć, co się kryje za tymi znakami zapytania w życiorysie drugiej osoby, co by nie było, w państwie".
W naszej galerii zobaczysz, jak mieszka Anna Maria Żukowska: