Żukowska odmawia prezydentowi. „Nie biorę udziału w spotkaniach, które nie wiadomo czego dotyczą”

2026-01-28 9:50

Lewica nie przyjmie zaproszenia od prezydenta. Anna Maria Żukowska tłumaczy wprost: brak agendy spotkania i udział w upamiętnieniu ofiar zbrodni w Zaleszanach przesądzają decyzję. – Nie biorę udziału w spotkaniach, które nie wiadomo czego mają dotyczyć – podkreśla posłanka.

Anna Maria Żukowska

i

Autor: Jacek Slomion/ Reporter

„Nie wybieramy się na to spotkanie”

W rozmowie z Rochem Kowalskim w audycji „24 pytania” PR24 Polskie Radio 24 Anna Maria Żukowska Anna Maria Żukowska wyjaśniła, dlaczego Lewica odrzuca zaproszenie do Pałacu Prezydenckiego Pałac Prezydencki.

— Nie wybieramy się [na jutrzejsze spotkanie do prezydenta]. Dlatego, że jutro upamiętniamy ofiary tak zwanych żołnierzy wyklętych, zamordowanych w Zaleszanach przez zbrodniarza wojennego, przez oddział zbrodniarza wojennego Romualda Rajsa „Burego” — powiedziała.

Jak dodała, delegacja Lewicy jedzie do Zaleszan Zaleszany, by wraz z marszałkiem Sejmu złożyć wieniec i oddać hołd ofiarom.

— Dla nas walka o prawdę historyczną, pamięć historyczną, przypominanie o tym, że niestety w Polsce odbywały się czystki etniczne, jest bardzo ważna — zaznaczyła.

Brak celu spotkania? „Po prostu zaproszenie”

Drugim, kluczowym powodem odmowy, jak podkreśliła Żukowska, jest brak informacji o celu spotkania w zaproszeniu od prezydenta.

Czy Szymon Hołownia powinien odejść, czy pozostać w polityce? Opinia ankietowanych jest jednoznaczna

— Nie wiadomo w ogóle czemu to spotkanie miałoby być poświęcone, bo w zaproszeniu pan prezydent tego nie wskazał. To jest po prostu zaproszenie — tłumaczyła.

Polityczka dodała, że unika takich sytuacji z zasady:

— Ja jakoś tak z zasady nie biorę udziału w spotkaniach, które nie wiadomo czego mają dotyczyć, bo człowiek się może znaleźć w sytuacji, w której się wcale nie chciał znaleźć. To jest też jeden z powodów, dla których tam nie wysyłamy swojej delegacji.

Sygnalny gest Lewicy

Wypowiedź Żukowskiej to czytelny sygnał polityczny. Lewica nie zamierza legitymizować spotkań bez jasno określonego programu i stawia akcent na pamięć historyczną. Decyzja wpisuje się w szerszą strategię ugrupowania, które w ostatnich tygodniach coraz częściej publicznie dystansuje się od inicjatyw prezydenta, jeśli nie towarzyszy im konkretny cel.

Poniżej galeria zdjęć: Anna Maria Żukowska buszuje w kwiatach

Polityka SE Google News
Zełenski GRZMI w Davos. Roch Kowalski i Radosław Gruca OCENIAJĄ przemówienie ukraińskiego prezydenta | Express Biedrzyckiej
Sonda
Czy prezydent powinien wskazywać cel spotkania już w zaproszeniu do partii politycznych?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki