Znamy kulisy spotkania Donalda Tuska i Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. Co dalej z koalicją?

2026-04-17 9:55

W czwartkowe popołudnie (16 kwietnia 2026 roku) doszło do spotkania Donalda Tuska z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz. Jednym z wątków rozmowy miało być głosowanie nad wotum nieufności względem minister Pauliny Henning-Kloski, jeszcze niedawno partyjnej koleżanki polityczki. Według naszych nieoficjalnych ustaleń Pełczyńska-Nałęcz zadeklarowała enigmatycznie, że Polska 2050 zagłosuje "odpowiedzialnie", gdy dojdzie do takiego głosowania. To nie był koniec różnic w ich dyskusji!

Tusk, Pełczyńska-Nałęcz

i

Autor: Shutterstock; Paweł Dąbrowski / Super Express; Chung Sung-Jun/Pool Photo via AP/ Associated Press Fragment Sali Posiedzeń Sejmu RP, widoczni posłowie. Nałożone okrągłe portrety Janiny Goss oraz Donalda Tuska symbolizują polityczne debaty dotyczące podniesienia drugiego progu podatkowego, o których można przeczytać na Super Biznes.

W czwartkowe popołudnie oczy politycznej Polski zwrócone były na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. To tam, przez blisko trzy godziny, premier Donald Tusk rozmawiał z minister funduszy i polityki regionalnej, a zarazem nową liderką Polski 2050, Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz. Jak zdradził nam jeden z polityków tego ugrupowania, do spotkania doszło z inicjatywy tej drugiej. Głównym tematem, który zdominował agendę, była przyszłość minister klimatu i środowiska, Pauliny Hennig-Kloski. Wobec niej politycy Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji złożyli wniosek o wotum nieufności, stawiając koalicję rządzącą przed poważnym testem jedności.

Zobacz: Victor Orban w końcu zabrał głos po klęsce! Poruszające słowa o "bólu i pustce"

Według naszego rozmówcy premier Tusk zdecydowanie stanął w obronie swojej minister, traktując atak na nią jako atak na cały rząd. Spotkanie miało na celu wypracowanie wspólnego stanowiska i zażegnanie potencjalnego kryzysu, który mógłby zachwiać większością sejmową. Pełczyńska-Nałęcz złożyła deklarację, która niekoniecznie spodobała się premierowi. Przekazała ona, że Polska 2050 zagłosuje "odpowiedzialnie". Można domniemywać, że oznacza to głosowanie za pozostaniem Hennig-Kloski, jakkolwiek nie jest to wsparcie bezwarunkowe. Jak nam zdradzono,  liderka Polski 2050 uzależniła ostateczną decyzję klubu od działań, jakie do czasu głosowania podejmie sama minister.

Sprawdź: Czarzasty złożył bardzo poważną obietnicę. Chodzi o małżeństwa jednopłciowe

Spotkanie Tusk-Pełczyńska-Nałęcz nie ograniczyło się jedynie do kwestii personalnych. Było również okazją do trudnej rozmowy o kondycji całej koalicji. Premier miał wyrazić szereg uwag dotyczących jej funkcjonowania, obwiniając za problemy i konflikty swoich koalicjantów. Z taką diagnozą kategorycznie nie zgodziła się liderka Polski 2050. Według naszych informacji Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz miała odpowiedzieć premierowi wprost, wskazując na jego odpowiedzialność za obecną sytuację. - Za stan firmy odpowiada jej szef, a za stan koalicji odpowiada premier - miała ocenić.

Polityka SE Google News
Sonda
Czy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz powinna zostać wicepremierem?
Politycy od Kuchni - Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki