- Po burzliwych dniach w PiS Piotr Müller apeluje o wyciszenie emocji i rozwiewa plotki o rozłamie.
- Stowarzyszenie "Rozwój Plus" Mateusza Morawieckiego będzie kontynuować działalność, integrując się z partią.
- Müller podkreśla, że nikt z otoczenia Morawieckiego nie opuści PiS, by tworzyć nową formację.
- Czy apel Müllera o jedność i współpracę zakończy wewnętrzne spory w partii?
„Nie damy tej satysfakcji”
Piotr Müller odniósł się do pojawiających się w mediach spekulacji o możliwym rozłamie w PiS. Jak podkreślił, część komentatorów liczy na taki scenariusz, ale – jak zaznaczył – partia nie zamierza iść w tym kierunku.
– Oczywiście, że jest tak, że część mediów byłaby zadowolona, gdyby PiS się rozpadło. Natomiast my nie chcemy dać tej satysfakcji – powiedział w TVN24.– Niektórzy właśnie u nas w formacji, mam wrażenie, chcieliby bardzo nas wypchnąć, a my tego po prostu nie damy zrobić – dodał.
„My z partii nie wychodzimy”
Polityk wyraźnie odciął się od scenariuszy, w których środowisko związane z Mateuszem Morawieckim miałoby opuścić struktury partii lub budować własny projekt polityczny.
– My z partii nie wychodzimy, nie budujemy nowej partii – podkreślił.
Przywołał przy tym sytuację z 2011 roku, kiedy część polityków PiS zdecydowała się na odejście z ugrupowania.
„Rozwój Plus” zostaje
Müller jednoznacznie odniósł się także do przyszłości stowarzyszenia Rozwój Plus, które w ostatnich dniach stało się jednym z głównych tematów wewnętrznej debaty w PiS.
– Przede wszystkim stowarzyszenie nie ulega likwidacji, co zresztą nawet literalnie było powiedziane wczoraj na konferencji – zaznaczył.– Ono kontynuuje swoją pracę, bo my chcemy pozyskiwać osoby, które są spoza PiS do naszej wspólnej aktywności – wyjaśnił.
Dodał również, że działalność inicjatywy ma być powiązana z pracami partii, m.in. poprzez Radę Ekspercką.
Apel o uspokojenie sytuacji
Bogucki ostrzega Żurka przed rozliczeniem. Minister opowiedział historią o psach
Na koniec Müller odniósł się do napięć, które w ostatnich dniach pojawiły się w obozie Prawa i Sprawiedliwości. Polityk podkreślił, że kluczowe jest teraz wyciszenie emocji.
– Liczę na to, że to się wreszcie uspokoi – powiedział.– Ja nie dołożę dzisiaj do pieca w tym zakresie i o to apeluję do moich kolegów – dodał.
Co dalej w PiS?
Wypowiedź Müllera wpisuje się w szerszy przekaz, który pojawił się po nocnym spotkaniu Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego. Politycy obozu rządzącego starają się dziś podkreślać jedność i ograniczać spekulacje o możliwym konflikcie.
Jednocześnie z ich słów wynika jasno, że Rozwój Plus ma działać dalej, ale już w formule powiązanej ze strukturami partii. To oznacza, że napięcia nie zniknęły całkowicie, lecz zostały przeniesione na inny poziom, wewnętrznej współpracy i rywalizacji o wpływy.
Poniżej galeria zdjęć: Müller - zdjęcia z dzieciństwa