Bogucki: Przyjdzie czas osądzenia
Wymiar sprawiedliwości prowadzi szereg postępowań wobec polityków PiS, którzy w latach 2015–2023 sprawowali ważne stanowiska i wobec których zachodzi podejrzenie nadużywania uprawnień. Jedną ze spraw jest śledztwo w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Były minister Zbigniew Ziobro w związku z rozliczeniami wyjechał na Węgry. W telewizji Republika do działań obecnego ministra sprawiedliwości odniósł się szef Kancelarii Prezydenta. – Myślę, że po tym wszystkim, po tych aktach bezprawia, po tym, co dzieje się już od ponad dwóch lat (…), pan minister Żurek zostanie wstrząśnięty i zmieszany tym wszystkim. I myślę też, że przyjdzie czas sprawiedliwego osądzenia, sprawiedliwego podsumowania tego, co dzieje się w ostatnich latach. To nie chodzi o wendetę. To nie chodzi o jakieś rozliczenia (…). Chodzi po prostu o sprawiedliwe podsumowanie tego, co dzieje się w Polsce – zapowiedział Zbigniew Bogucki.
Nowa partia Mateusza Morawieckiego? Wiemy, jak zagłosowaliby wyborcy!
Żurek: Mała psina głośno szczeka
Tymczasem Waldemar Żurek nie pozostaje dłużny i stanowczo odpowiada Boguckiemu. – Pan Bogucki lubi straszyć. Tylko ta metoda naprawdę nie działa. Pewnie myśli swoimi kategoriami. Sądziły mnie już sądy za czasów Ziobry. Tropiły mnie służby reżimu. I mam się całkiem dobrze. Robię swoje i pilnuję, by przestrzegano prawa. Pamiętam, jak miałem kiedyś dwa psy: mieszankę ratlerki i ogromnego wyżła angielskiego. Ta mała psinka strasznie zawsze ujadała. Robiła to chyba ze strachu. Duży patrzył na nią z milczącym spokojem i wyraźnym brakiem zrozumienia. Wiedział, że żaden pies na wsi nie ma z nim szans – powiedział nam Waldemar Żurek.