Kosiniak-Kamysz postawił Ukrainie ultimatum! "Nie podlega negocjacjom"

2026-06-06 12:33

WW sobotę 6 czerwca 2026 roku doszło do spotkania wicepremiera i szefa Ministerstwa Obrony Narodowej, Władysława Kosiniaka-Kamysza, z Kyryłem Budanowem, szefem kancelarii prezydenta Ukrainy. Na stole znalazł się temat, który w ostatnim czasie budzi ogromne emocje i rzuca cień na relacje polsko-ukraińskie: decyzja Wołodymyra Zełenskiego o nazwaniu jednej z wojskowych jednostek imieniem „Bohaterów UPA”. Polski minister nie pozostawił złudzeń – pamięć o ofiarach Wołynia jest dla Polski sprawą absolutnie nienegocjowalną i przekroczenie pewnych granic jest niedopuszczalne.

Władysław Kosiniak-Kamysz

i

Autor: ART SERVICE / Super Express

Spotkanie Władysława Kosiniaka-Kamysza z Kyryłem Budanowem odbyło się w sobotę rano, a jego wynik błyskawicznie obiegł media. Szef MON, wykorzystując platformę X, jasno zakomunikował polskie stanowisko, które z pewnością nie było łatwe do przyjęcia przez stronę ukraińską. - Polska i Ukraina w sprawach bezpieczeństwa są partnerami, jednak w sprawach historii musimy mówić sobie prawdę, bo tylko tak jesteśmy w stanie budować przyszłość – napisał Kosiniak-Kamysz. 

Zobacz: Ponad połowa Polaków chce odebrać Zełenskiemu Order Orła Białego. Sondaż ujawnia mocne nastroje

Wicepremier podkreślił, że na spotkaniu z Budanowem „jasno przedstawił polskie oczekiwania dotyczące decyzji o nazwaniu jednej z jednostek wojskowych im. UPA”. Słowa te brzmią jak wyraźne ostrzeżenie, a dalsza część wypowiedzi szefa MON nie pozostawia złudzeń co do powagi sytuacji. - Pamięć o ofiarach Wołynia nie podlega negocjacjom. Są granice, których przekraczać nie wolno – zaznaczył szef MON, wyraźnie wskazując, że dla Polski uhonorowanie formacji odpowiedzialnej za ludobójstwo na Polakach jest przekroczeniem czerwonej linii. 

Sprawdź: Chcą odebrać kolejny prestiżowy order Zełenskiemu! Tym razem europejski!

Zełenski pod koniec maja nadał jednej z jednostek sił zbrojnych swego kraju imię „Bohaterów UPA”. Jak wskazał, uczynił to „w celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy”. Decyzja spotkała się z krytyczną reakcją polskich polityków. Prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że jest oburzony. Stwierdził, że decyzja prezydenta Ukrainy dostarcza „najlepszego materiału i wiele tlenu rosyjskiej propagandzie”. Zapowiedział też, że w poniedziałek, 8 czerwca, odbędzie się posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego. Poinformował również o swojej propozycji, aby jednym z punktów było odebranie prezydentowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego.

Galeria poniżej: Kosiniak-Kamysz jak Tom Cruise

Sonda
Czy Polska powinna odebrać Zełenskiemu Order Orła Białego?
Władysław Kosiniak-Kamysz o wizycie Zełeńskiego

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki