- Polska czeka na odpowiedź USA ws. podstaw pobytu Zbigniewa Ziobry, co zdecyduje o ewentualnym wystąpieniu o pomoc prawną w jego ściganiu.
- MSZ podejrzewa, że były minister wjechał do USA na wizę dziennikarską, mimo że sam twierdzi, iż korzysta z dokumentu otrzymanego z azylem na Węgrzech.
- Deklarowana działalność polityczna Ziobry w USA może naruszać zasady przyznania domniemanej wizy dziennikarskiej.
- Zbigniew Ziobro jest poszukiwany w Polsce w związku z zarzutami Prokuratury dotyczącymi kierowania grupą przestępczą i nadużycia władzy w aferze Funduszu Sprawiedliwości.
Polska pyta USA o podstawy pobytu Zbigniewa Ziobry
Rząd Donalda Tuska chce wiedzieć, na jakiej podstawie były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro wjechał i przebywa na terytorium Stanów Zjednoczonych. Jak poinformował wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki, do ambasady USA w Warszawie trafiła już oficjalna nota dyplomatyczna z pytaniami w tej sprawie. Resort chce poznać okoliczności, które umożliwiły Ziobrze wjazd do Stanów.
– Strona amerykańska przygotowuje odpowiedź na naszą notę – przekazał wiceminister Bosacki.
Odpowiedź z Waszyngtonu będzie kluczowa dla dalszych działań polskich władz. Dopiero po otrzymaniu oficjalnych informacji z USA, MSZ zdecyduje, czy wystąpić z wnioskiem o pomoc prawną w ściganiu Zbigniewa Ziobry.
Czy Zbigniew Ziobro złamał warunki wizy?
Najwięcej kontrowersji budzi rodzaj dokumentu, na podstawie którego były minister miał wjechać do USA. Choć sam zainteresowany informował jedynie o posiadaniu dokumentu podróżnego uzyskanego na Węgrzech w ramach azylu, polska dyplomacja ma swoje podejrzenia. Wiceminister Marcin Bosacki stwierdził, że jego resort jest „właściwie pewny”, że chodzi o wizę dziennikarską. I tu pojawia się problem.
Tego typu wiza jest przeznaczona dla przedstawicieli zagranicznych mediów, którzy przyjeżdżają do USA w celach zawodowych – zbierania informacji i przygotowywania materiałów prasowych. Tymczasem, jak sugeruje wiceminister, działalność Zbigniewa Ziobry może mieć zupełnie inny charakter. Według wiceministra Marcina Bosackiego jest niemal pewne, że wiza dla Zbigniewa Ziobry to wiza dziennikarska, a jego deklarowana działalność polityczna może być podstawą do jej cofnięcia.
Jakie zarzuty ciążą na byłym ministrze?
Cała sprawa ma swoje źródło w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura postawiła Zbigniewowi Ziobrze poważne zarzuty, w tym kierowania zorganizowaną grupą przestępczą oraz nadużywania uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. W związku z wagą oskarżeń, Sejm zdecydował o uchyleniu byłemu ministrowi immunitetu, a także wyraził zgodę na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie.
Zanim jednak organy ścigania zdążyły podjąć działania, Zbigniew Ziobro opuścił Polskę. Początkowo przebywał na Węgrzech, gdzie – jak sam informował – otrzymał ochronę międzynarodową, a wraz z nią dokumenty umożliwiające podróżowanie. Następnym przystankiem okazały się Stany Zjednoczone