Zastępca szefa ITD krytykuje posła Mejzę: Łamie przepisy, a powinien świecić przykładem!

Policja i Główny Inspektorat Transportu Drogowego chcą ukarania posła klubu PiS Łukasza Mejzy (36 l.) za długą serię wykroczeń drogowych. Same fotoradary zarejestrowały, jak polityk 16 razy przekroczył dozwoloną prędkość! – Skala naruszeń przepisów jest szczególna, a przecież sprawca jest posłem i powinien świecić przykładem! – mówi nam zbulwersowany Marek Konkolewski (58 l.), p.o. Zastępcy Głównego Inspektora Transportu Drogowego.

Łukasz Mejza & Marek Konkolewski,

i

Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express & Marek Zieliński/Super Express
  • Poseł Łukasz Mejza dopuścił się szeregu wykroczeń, w tym aż 16-krotnego przekroczenia prędkości zarejestrowanego przez fotoradary.
  • Służby chcą ukarania polityka m.in. za jazdę z prędkością 200 km/h na trasie S3, gdzie obowiązywało ograniczenie do 120 km/h.
  • Parlamentarzysta nie odbierał korespondencji od ITD, co zmusiło inspekcję do przesłania dokumentów za pośrednictwem Kancelarii Sejmu.

Poseł z długą listą wykroczeń

Poseł klubu PiS jest drogowym recydywistą, bo notorycznie przekracza obowiązującą prędkość. Policja chce ukarania Mejzy m.in. za to, że w październiku ub. roku jechał z prędkością 200 km/h na S3 na Dolnym Śląsku, przy dozwolonej prędkości 120 km/h. Niedawno ponownie przekroczył prędkość na trasie ekspresowej w okolicy Zielonej Góry. Z kolei Inspekcja Transportu Drogowego chce pociągnięcia Mejzy do odpowiedzialności za popełnienie dziewięciu wykroczeń zarejestrowanych przez fotoradary (a to nie wszystkie wykroczenia zarejestrowane, bo w sumie było ich 16).

Komentarz eksperta od bezpieczeństwa drogowego

Wczoraj informowaliśmy, że poseł klubu PiS unikał odbioru korespondencji od ITD, dlatego inspekcja poprosiła Kancelarię Sejmu o przekazanie posłowi dokumentów. Pismo do szefa Kancelarii Sejmu skierował Marek Konkolewski, p.o. Zastępcy Głównego Inspektora Transportu Drogowego, który w rozmowie z „Super Expressem” nie kryje wzburzenia. – Skala naruszeń przepisów ruchu drogowego jest szczególna — polityk notorycznie łamie przepisy, a powinien świecić przykładem jako ten, który stanowi prawo! – mówi Konkolewski. – Każdy, kto jest posłem czy senatorem, powinien przyjąć mandat karny, a nie zasłaniać się immunitetem – dodaje. 

Express Biedrzyckiej - Aleksandra Leo
Sonda
Czy immunitet powinien chronić przed utratą prawa jazdy?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki