Zaskakujący apel Tuska. Zaprasza "Jarosława, Beatę i Mateusza" do wspólnego działania! Tego jeszcze nie było

2026-06-05 10:26

Premier Donald Tusk zaskoczył apelem. Zaproponował, by w przyszłym roku przed gmachem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, stanął pomnik premiera Tadeusza Mazowieckiego. Do komitetu honorowego budowy pomnika zaprosił też wszystkich szefów rządów w III RP, w tym Jarosława Kaczyńskiego, Beatę Szydło i Mateusza Morawieckiego.

Zaskakujący apel Tusk. Zaprasza Jarosława, Beatę i Mateusza do wspólnego działania!

i

Autor: X/Donald Tusk/ X (Twitter)

W przyszłym roku przypada 100. rocznica urodzin Tadeusza Mazowieckiego, pierwszego premiera Polski III RP. Donald Tusk postanowił uczcić rocznicę i zaproponował budowę pomnika Mazowieckiego przed budynkiem KPRM. W sieci pojawiło się nagranie, w którym premier Tusk wszystko tłumaczy: - Proszę Państwa, jak wiadomo, 4 czerwca 1989 roku skończył się w Polsce komunizm (powiedział nawiązując do słynnych słów aktorki Joanny Szczepkowskiej, przyp. red.). Powstał rząd Tadeusza Mazowieckiego, pierwszego premiera Trzeciej Rzeczypospolitej. W przyszłym roku będziemy obchodzić setne urodziny pana Tadeusza. Postawmy mu pomnik, tu przed kancelarią premiera. Jego kancelarią - powiedział Tusk.

Do honorowego komitetu budowy pomnika Tadeusza Mazowieckiego, premier Tusk zaprosił wszystkich swoich poprzedników z KPRM, jak powiedział: - Do honorowego Komitetu Budowy Pomnika zapraszam wszystkich byłych premierów: Jana Krzysztofa, Hanię, Waldka, Włodka, Jurka, Leszka, Kazika, Jarosława, Marka, Ewę, Beatę i Mateusza - czyli Jana Krzysztofa Bieleckiego, Hannę Suchocką, Waldemara Pawlaka, Włodzimierza Cimoszewicza, Jerzego Buzka, Leszka Millera, Kazimierza Marcinkiewicza, Jarosława Kaczyńskiego, Marka Belkę, Ewę Kopacz, Beatę Szydło oraz Mateusza Morawieckiego. Zażartował też, że co jak co, ale chyba nawet Kaczyński przyjmie zaproszenie do akcji.

Przed KPRM jest już pomnik premiera -  Jana Olszewskiego 

Co ciekawe, przed gmachem KPRM stoi pomnik innego polskiego premiera, Jana Olszewskiego. Pojawił się kilka miesięcy po śmierci polityka (Jan Olszewski zmarł w lutym 2019 roku), został odsłonięty 4 czerwca 2019 roku, w 27. rocznicę upadku rządu Jana Olszewskiego. Gdy ówczesny premier Mateusz Morawiecki odsłaniał kamień węgielny pod budowę pomnika, powiedział: - To nie dla premiera Jana Olszewskiego jest potrzebny ten pomnik. Ten pomnik potrzebny jest dla nas, abyśmy pamiętali o ideach, którymi żył Jan Olszewski. O tym jak ważne jest, abyśmy zawsze stali po stronie dobra, po stronie prawdy, po stronie suwerennej Rzeczypospolitej. 

Donald Tusk ma za sobą wielkie marsze

Przy okazji zapowiedział też, że za rok, czyli na 4 czerwca 2027 roku, zorganizowani zostanie Wielki Marsz Patriotów. To już kolejna tego typu inicjatywa polityka. Wystarczy wspomnieć, że przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi, czyli w 2023 roku został zorganizowany marsz o nazwie "Marsz 4 czerwca". Zgromadził on wielkie tłumy i był pokazem siły środowiska ówczesnej opozycji. 

Bezpośrednio po tym marszu, w sondażach przeprowadzonych przez trzy agencje badawcze, odnotowano statystycznie istotny wzrost popularności KO  około 5–6 punktów procentowych. W jednym z tych sondaży partia wyprzedziła nawet PiS. Termin marszu nie był przypadkowy, bo niedługo po nim ruszyła kampania wyborcza, a koniec końców kilka miesięcy później władza trafiła w ręce środowiska skupionego wokół Tuska, a on sam został premierem. Kolejnym marszem, na ostatniej prostej przed wyborami, był natomiast "Marsz Miliona Serc". 

Express Biedrzyckiej - WSTĘP

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki