- Dwóch sędziów Trybunału Konstytucyjnego złożyło ślubowanie przed prezydentem, co wywołało polityczną burzę.
- Prezydent zaprzysiągł jedynie dwie z sześciu wybranych osób, uzasadniając to wakatami powstałymi za jego kadencji.
- Decyzja prezydenta budzi kontrowersje i ostrą krytykę ze strony polityków opozycji.
- Sprawdź, dlaczego ta decyzja jest tak kontrowersyjna i jakie mogą być jej dalsze konsekwencje dla Trybunału Konstytucyjnego.
Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek złożyli ślubowanie w Pałacu Prezydenckim, a cała uroczystość odbyła się bez udziału kamer. "Złożyłam ślubowanie w obecności prezydenta" – przekazała Magdalena Bentkowska, sędzia Trybunału Konstytucyjnego. Wkrótce potem o swoim zaprzysiężeniu poinformował również Dariusz Szostek. Decyzja prezydenta, by zaprzysiąc tylko część z wybranych przez Sejm sędziów, natychmiast stała się przedmiotem gorącej debaty politycznej.
Dlaczego tylko dwoje sędziów?
Zbigniew Bogucki z Kancelarii Prezydenta wyjaśnił, że decyzja prezydenta Nawrockiego wynika z powstania dwóch wakatów w Trybunale Konstytucyjnym za jego kadencji. "Zastanawiają się państwo, dlaczego dwoje z szóstki sędziów. Za kadencji prezydenta Karola Nawrockiego powstały dwa wakaty w Trybunale Konstytucyjnym. Prezydent traktuje to jako swoją odpowiedzialność" – mówił Bogucki. Według niego, "przyjęcie ślubowania od tych dwóch osób zapełnia skład Trybunału Konstytucyjnego". To stanowisko budzi kontrowersje, ponieważ Sejm wybrał łącznie sześciu sędziów, a pozostali czterej – Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda oraz Anna Korwin-Piotrowska – nie otrzymali zaproszenia do złożenia ślubowania.
Kancelaria Prezydenta podkreśla, że prezydent traktuje uzupełnienie składu TK jako swoją odpowiedzialność. Jednocześnie zaznacza, że "nie zmienia to faktu, że ocena pana prezydenta co do sprawowania władzy przez większość rządzącą i jej podejścia do Trybunału Konstytucyjnego jest skrajnie krytyczna".
Primaaprilisowy żart Sikorskiego upokorzył dyplomatów? Otoczenie prezydenta reaguje
Zarzuty wobec sejmu i krytyka procedur
Zbigniew Bogucki przypomniał, że pierwsze wakaty w Trybunale pojawiły się już w 2024 roku, a rządząca koalicja, "mimo konstytucyjnego obowiązku" nie powołała następców odchodzących sędziów. Szef KPRP ostrzegł również: "Przestrzegam wszystkich, którzy sądzą, że sędziowie TK mogą złożyć ślubowanie w inny sposób lub przed innym organem niż prezydent, że byłoby to deliktem konstytucyjnym i poważnym przestępstwem."
W opinii Kancelarii Prezydenta, prezydent uznał, że "mimo poważnych, świadomych uchybień proceduralnych ze strony Sejmu, funkcjonowanie TK jest wartością wyższą". Bogucki dodał również: "Nie ma decyzji, co do pozostałych czterech osób, wybranych na sędziów TK, wobec poważnych uchybień proceduralnych Sejmu, sytuacja jest teraz analizowana."
Reakcje na decyzję prezydenta
Decyzja Karola Nawrockiego spotkała się z natychmiastową reakcją polityków. Premier Donald Tusk, pytany o zaproszenie tylko części sędziów, stwierdził: "Jaka niespodzianka. Nie, nie jestem zaskoczony, ale tak jak powiedziałem, znajdziemy sposób, aby ci sędziowie mogli rozpocząć pracę."
Marcin Przydacz z prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej wskazał, że wobec wyboru "przynajmniej niektórych sędziów" zachodzą wątpliwości. Dodał, że koalicja "chciała poczekać na to, aż będzie miała większość w Trybunale, a kiedy jej nie miała, bezczelnie nie przestrzegała orzeczeń".
Sędzia Dariusz Szostek, który złożył ślubowanie, zaznaczył: "Nie będę oceniał kwestii, które nie są związane z prawem." Podkreślił również: "Na pewno podejmę tuż po świętach swoje funkcje jako sędzia TK." Przed spotkaniem w Pałacu Prezydenckim dodał: "Pan prezydent zgodnie z konstytucją jest zobligowany do zaprzysiężenia wszystkich prawidłowo wybranych sędziów TK."
Ślubowanie co najmniej dwojga sędziów jest konieczne, by Trybunał Konstytucyjny mógł orzekać w pełnym składzie. Jednakże, kontrowersje wokół wyboru i zaprzysiężenia sędziów pozostają, a polska scena polityczna z pewnością jeszcze długo będzie dyskutować o przyszłości Trybunału Konstytucyjnego.
Poniżej galeria zdjęć: Karol Nawrocki w USA - przemówienie na konferencji CPAC