Wyrok ws. Kamili L. z Kłodzka zbyt łagodny? Prokuratura nie odpuszcza i walczy o wyższą karę

2026-05-21 12:08

Głośna afera pedofilska z Kłodzka, która wstrząsnęła opinią publiczną, wkracza w nowy etap. Prokuratura Okręgowa w Świdnicy złożyła apelację od wyroku dla 41-letniej Kamili L., byłej członkini PO. Śledczy uznali orzeczoną karę 6,5 roku pozbawienia wolności za „rażąco niewspółmierną” do wagi popełnionych czynów, w tym nieudzielenia pomocy dręczonej seksualnie małoletniej.

prokurator, oskarżyciel, sąd, toga, proces

i

Autor: Archiwum serwisu
  • Wstrząsająca sprawa Kamili L. z Kłodzka: skazana na 6,5 roku za brak reakcji na okrutne czyny męża, wywołała ogólnopolską burzę.
  • Prokuratura uznaje wyrok za rażąco niewspółmierny i apeluje o zaostrzenie kary do 18 lat więzienia, kwestionując też kwalifikacje prawne.
  • Minister Sprawiedliwości interweniował w tej bulwersującej sprawie – dowiedz się, dlaczego wyrok budzi kontrowersje i czy zostanie zaostrzony.

Tajemnica wyroku: dlaczego 6,5 roku więzienia wywołało burzę?

W marcu 2025 roku Sąd Okręgowy w Świdnicy skazał 41-letnią Kamilę L. na łączną karę 6,5 roku pozbawienia wolności. Kobieta usłyszała zarzuty nieudzielenia pomocy małoletniej ofierze przestępstw na tle seksualnym oraz znęcania się nad zwierzętami. Z ustaleń śledztwa wynikało, że Kamila L. miała pełną świadomość potwornych czynów, których dopuszczał się jej 45-letni mąż w ich własnym domu. Mężczyzna odpowiadał za gwałt na małoletniej, czyny zoofilskie oraz posiadanie i rozpowszechnianie materiałów pornograficznych z udziałem dzieci. Mimo tej wiedzy, Kamila L. nie zrobiła nic, by przerwać cierpienie ofiary.

"W środku odwoławczym prokurator zarzucił przede wszystkim rażącą niewspółmierność kar orzeczonych wobec oskarżonej zarówno za poszczególne czyny, jak i w zakresie kary łącznej. W ocenie prokuratury wymierzone sankcje nie odpowiadają stopniowi społecznej szkodliwości czynów, ich charakterowi oraz okolicznościom sprawy" – poinformował 20 maja 2026 roku rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy, prokurator Mariusz Pindera, cytowany przez "Wprost".

Prokuratura od początku domagała się dla Kamili L. znacznie surowszej kary, aż 18 lat pozbawienia wolności.

Apelacja prokuratury. Co jeszcze kwestionują śledczy?

Apelacja prokuratury, złożona za pośrednictwem Sądu Okręgowego w Świdnicy do Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu, nie ogranicza się jedynie do kwestii wysokości kary. Jest to kompleksowy środek odwoławczy, który, jak podaje "Wprost", obejmuje również inne istotne aspekty orzeczenia sądu pierwszej instancji.

"Apelacja obejmuje również zarzuty odnoszące się do kwestii dotyczących części przyjętych kwalifikacji prawnych, opisów czynów oraz korekty jednego z rozstrzygnięć dotyczących nawiązki" – przekazał prokurator Pindera.

Śledczy dążą do tego, by niektóre czyny Kamili L. zostały zakwalifikowane jako poważniejsze przestępstwa, a opisy jej działań były bardziej precyzyjne lub szersze. Kwestionowana jest także kwestia finansowego zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonych lub organizacji społecznych. Taka determinacja prokuratury świadczy o jej głębokim przekonaniu, że pierwotny wyrok nie oddaje w pełni sprawiedliwości w tej wstrząsającej sprawie.

Wstrząsające wyznanie ofiary pedofilii z Kłodzka. "Dostałam wybór: albo on albo pies"

Reakcja na najwyższych szczeblach: Minister Sprawiedliwości zabiera głos

Wysokość wyroku w sprawie Kamili L. z Kłodzka wywołała falę oburzenia nie tylko w mediach i opinii publicznej, ale dotarła również na najwyższe szczeble władzy. Już w kwietniu, tuż po ogłoszeniu nieprawomocnego orzeczenia, głos w sprawie zabrał Minister Sprawiedliwości Waldemar Żurek. W rozmowie z Polską Agencją Prasową, minister Żurek nie krył zdziwienia niskim wymiarem kary. 

"Widziałem wypowiedź prokuratora w mediach, zapowiedź apelacji, dlaczego ta żona dostała 6,5 roku, mimo że prokurator wnioskował o 18" – powiedział szef resortu sprawiedliwości.

Jego interwencja i prośba do prokuratora krajowego o przedstawienie szczegółowych informacji podkreślają wagę, jaką państwo przywiązuje do tej sprawy, oraz dążenie do tego, by ostateczne rozstrzygnięcie nie budziło żadnych wątpliwości co do swojej słuszności. Opinia publiczna z uwagą śledzi dalszy bieg tego postępowania, oczekując na decyzję Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu.

Poniżej galeria zdjęć: Kłodzko po przejściu powodzi i trzy miesiące później. Zobacz na zdjęciach

Polityka SE Google News
Express BIZNES - Karol Kościński, ZAIKS
Sonda
Czy takie nagrania pierwszej damy powinny trafiać do sieci?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki