Wyciekła "instrukcja" dla Nawrockiego od MSZ przed wizytą w USA?! Rozpętała się burza!

2025-08-29 21:20

Już za kilka dni prezydent Polski poleci do USA. Ma spotkać się z prezydentem Donaldem Trumpem. Jeszcze przed wylotem Karol Nawrocki ma się spotkać z premierem Donaldem Tuskiem. Tymczasem w mediach pojawiła się notatka z MSZ, która miała być swego rodzaju "instrukcją" o czym prezydent ma rozmawiać z amerykańskim przywódcą, a jakich tematów unikać. Między rzecznikiem MSZ a ludźmi z KPRP doszło do słownych przepychanek.

Karol Nawrocki i Donald Trump

i

Autor: WhiteHouse.gov / mat.prasowe
  • Przed wizytą prezydenta Nawrockiego w USA, doszło do burzliwej wymiany zdań między KPRP a MSZ w sprawie „instrukcji” rozmów z Trumpem.
  • Wyciekła notatka MSZ, która miała być wskazówką dla prezydenta, co wywołało konsternację i wzajemne oskarżenia o ujawnienie dokumentu.
  • Prezydencki rzecznik nazwał pismo „żartem”, podczas gdy MSZ twierdzi, że to skrótowe stanowisko rządu, uzupełnione o obszerne materiały.

Przed wizytą prezydenta Nawrockiego w USA ma dojść do spotkania z premierem. Donald Tusk zapowiedział, że dla prezydenta przygotowane zostały instrukcje i rekomendacje przed rozmowami w Stanach. Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, Marcin Przydacz, przekazał później do kancelarii faktycznie dotarło pismo z Ministerstwa Spraw Zagranicznych. - Półtorej strony A4, którą właśnie otrzymałem na swoje biurko. Jeszcze nie przeczytałem tego raportu czy tych instrukcji. Półtorej strony A4 jak na całodniową wizytę w Waszyngtonie, to nie wydaje się, aby rząd miał bardzo dużo do powiedzenia -  przyznał podczas briefingu. 

W czwartek (28 sierpnia) treść pisma ujawniono w Kanale Zero. Jak można było dowiedzieć się z pisma: "rezultaty rozmów powinny w sposób jednoznaczny potwierdzić stabilny, ponadpartyjny i niezmienny od 35 lat charakter poparcia politycznego oraz społecznego w Polsce dla pomyślnego rozwoju strategicznych i przyjacielskich relacji RP z USA", cytuje Wp.pl. MSZ zalecało też w piśmie, szczególną ostrożność w trzech tematach. Szczególnie zwrócono uwagę na kwestię podatku cyfrowego.

Polityka SE Google News

Jak doszło to tego, że pismo trafiło do mediów? Zdaniem Wp.pl sprawa wzbudziła zdziwienie w rządzie. – Wyciek z Pałacu Prezydenckiego jest dla mnie oczywisty i jest szokujący. Takich dokumentów się nie publikuje, choć tak naprawdę treść uderza w prezydenta – mówi rozmówca ze strony rządowej w rozmowie z WP.pl. Portal dowiedział się, że do kancelarii prezydenta miał trafić materiał poszerzony, setki stron: - MSZ przekazało szczegółowe opinie, stanowiska negocjacyjne, dane. Stanowisko rządu jest tylko niewielką częścią i z natury rzeczy ma ogólny charakter – dodało źródło WP. 

Na temat pisma wypowiedział się również Rafał Leśkiewicz, prezydencki rzecznik. W telewizji wPolsce24 o piśmie mówił, że "instrukcje, które można by potraktować jako żart".

Przyznam szczerze, że dokument jednostronicowy wskazujący na kluczowe kwestie, którymi powinien zająć się pan prezydent Karol Nawrocki podczas rozmowy z prezydentem USA Donaldem Trumpem, to żenujące stanowisko MSZ - ocenił wprost rzecznik Karola Nawrockiego. Jak przyznał w dokumencie nie ma konkretnych wskazówek. 

Do tych komentarzy odniosła się w końcu Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Rzecznik MSZ, Paweł Wroński napisał, że wspomniane pismo to oficjalne stanowisko polskiego rządu: - Pismo, które pan rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz nazywa "instrukcją MSZ" i "żartem" jest w rzeczywistości stanowiskiem rządu RP, które z natury jest skrótowe. MSZ przygotowało wielostronicowe materiały dla prezydenta Karola Nawrockiego przed wizytą w Waszyngtonie - przekazał. 

W rozmowie z PAP rzecznik MSZ zaznaczył, że prezydent otrzymuje wytyczne i wskazówki od rządu przed wizytami zagranicznymi, ponieważ nie może być dwóch polityk zagranicznych państwa. Dodał, że dokument ten nie jest jawny.

Konstytucja stanowi, że prezydent reprezentuje Polskę, ale przedstawia stanowisko państwa będące stanowiskiem rządu, nawet gdyby się z nim nie zgadzał. W związku z czym otrzymuje wskazówki, w jaki sposób to stanowisko ma przedstawiać. Nie może być bowiem dwóch polityk zagranicznych jednego państwa - podkreślał.

Temat pisma wrócił w czasie konferencji prasowej. Szef prezydenckiej kancelarii, Zbigniew Bogucki został zapytany, czy strona prezydencka dostała wielostronicowe materiały z MSZ oraz czy się z tymi materiałami zapoznano. -  Odpowiem tutaj za panem ministrem Przydaczem: mieczy ci u nas dostatek, ale i te przyjmiemy. Tylko nazywanie czegoś, co wysyła się do prezydenta Rzeczypospolitej, instrukcjami, mówiąc bardzo eufemistycznie, jest pomyłką, taką dyplomatyczną, skądinąd, pomyłką - komentował Bogucki. 

Zaprzysiężenie Karola Nawrockiego

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki