Wybuchowy komendant policji stanął przed sądem. Grozi mu więzienie

Przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa ruszył niejawny proces byłego komendanta głównego policji, gen. insp. Jarosława Szymczyka (56 l.). Sprawa dotyczy słynnej eksplozji granatnika, do której Szymczyk doprowadził w siedzibie Komendy Głównej Policji w grudniu 2022 r. Za samo nielegalne posiadanie broni grozi mu nawet 8 lat więzienia.

Były komendant policji Jarosław Szymczyk. O procesie w sprawie wybuchu granatnika przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Przemysław Szyszka/SUPER EXPRESS Jarosław Szymczyk
  • Z opóźnieniem rozpoczął się utajniony proces byłego szefa policji, gen. Jarosława Szymczyka, dotyczący eksplozji w Komendzie Głównej Policji z grudnia 2022 roku.
  • Sprawa dotyczy odpalenia sprawnościowo bojowego granatnika RGW-90 przywiezionego z Ukrainy, w wyniku czego obrażenia odniosły dwie osoby.
  • Prokuratura oskarża byłego komendanta o nielegalne posiadanie broni oraz nieumyślne sprowadzenie niebezpieczeństwa, za co grozi mu do 8 lat więzienia.

Początek procesu byłego komendanta policji

Proces, który ruszył 7 września 2026 r., opóźniał się – pierwotnie pierwszą rozprawę wyznaczono na listopad 2025 r. Będący w centrum uwagi były szef policji stawił się w sądzie ze swoim obrońcą, ale nie odpowiadał na pytania dziennikarzy. Strony weszły do sali przeznaczonej do prowadzenia spraw objętych klauzulą tajności, a całe postępowanie toczyło się za zamkniętymi drzwiami.

-  Akt oskarżenia został odczytany, rozpoczęto postępowanie sądowe – poinformowała prok. Aleksandra Piasta-Pokrzywa. Nie poznaliśmy kolejnego terminu rozprawy dotyczącej byłego szefa policji. 

Przypominamy, że głośna sprawa miała początek 14 grudnia 2022 r. Gen. Jarosław Szymczyk wrócił wówczas z wizyty w Ukrainie, skąd – jak tłumaczył w mediach – przywiózł podarunki od szefów tamtejszych służb. Miały to być dwa zużyte granatniki. Rzeczywistość była inna – jeden z nich eksplodował na zapleczu gabinetu komendanta. Generał odniósł w wyniku zdarzenia niegroźne obrażenia ucha, ale ranny został pracownik cywilny KGP – strażnik z Wydziału Ochrony Informacji Niejawnych, który przebywał piętro niżej.

Sikorski dostał pismo z rosyjskiej Dumy. Chodziło o podział wpływów na Ukrainie. „To są fakty”

Uzbrojony granatnik z Ukrainy

Granatnik RGW-90 – jak się okazało - był w pełni sprawny, ustawiony w trybie bojowym (burząco-odłamkowym). Prokuratura Okręgowa w Warszawie oskarża byłego szefa policji o szereg uchybień i przestępstw. Za nielegalne posiadanie broni gen. Szymczykowi grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Z kolei za nieumyślne sprowadzenie zdarzenia powszechnie niebezpiecznego sąd może wymierzyć mu karę od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. 

SIKORSKI ZAPOWIADA: PRZEKAŻEMY SPRZĘT UKRAINIE | Ósma Runda
Sonda
Czy generał Jarosław Szymczyk powinien ponieść karę za spowodowanie wybuchu w KGP?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki