Sikorski dostał pismo z rosyjskiej Dumy. Chodziło o podział wpływów na Ukrainie. „To są fakty”

2026-09-07 8:37

Radosław Sikorski ujawnił w „Porannym Ringu” zaskakujące kulisy relacji Polski z Rosją. Minister spraw zagranicznych powiedział, że otrzymał oficjalne pismo od wiceprzewodniczącego rosyjskiej Dumy Państwowej. Propozycja miała dotyczyć podziału wpływów na Ukrainie. Dokument — jak zapewnił Sikorski — został przedstawiony Radzie Ministrów.

Minister Radosław Sikorski z wpiętym w klapę żółto-niebieskim kwiatkiem. O relacjach z Rosją pisze SE Polityka.
Autor: Virginia Mayo/ Associated Press

Temat powrócił podczas rozmowy o dawnych próbach normalizacji stosunków z Moskwą. Prowadząca „Poranny Ring”, Karolina Pajączkowska, przypomniała słowa Sikorskiego o tym, że Rosjanie mieli proponować Polakom rozbiór Ukrainy, dotyczyło to wypowiedzi polityka z 2014 roku. Polityk zaznaczył, że jego późniejsze sprostowanie dotyczyło miejsca, w którym padły rosyjskie sugestie.

Nie, pomyliłem się wtedy co do miejsca. To było nie w Moskwie, tylko w Sopocie. Putin robił aluzje do tego, że Lwów to polskie miasto. I przypominam, że dostałem wtedy oficjalne pismo od wiceprzewodniczącego Dumy Państwowej, żeby się podzielić wpływami w Ukrainie i to pismo prezentowałem Radzie Ministrów, więc to są fakty — powiedział Radosław Sikorski w „Porannym Ringu”.

Sikorski o polityce wobec Rosji

Szef polskiej dyplomacji odniósł się również do podejmowanych przez państwa Zachodu prób poprawy relacji z Rosją. Jego zdaniem rozmowy z Moskwą nie były błędem, o ile towarzyszyły im przygotowania na wypadek niepowodzenia tej polityki.

A to, że cały Zachód, w tym Polska, próbował znormalizować stosunki z Rosją, pchnąć Rosję na bardziej europejskie tory, to uważam, była słuszna polityka. Bo zawsze trzeba próbować, jednocześnie zbrojąc się, jednocześnie wiedząc, że szanse są niewielkie. Więc ja nie obwiniam Waszczykowskiego, że on też próbował — stwierdził w „Porannym Ringu”.

Sikorski ostro skrytykował przy tym przedstawianie każdego kontaktu dyplomatycznego z nieprzyjaznym państwem jako kompromitacji.

Obwiniam tą durną propagandę, że każdy kontakt z krajem nieprzyjaznym, to jest kompromitacja — mówił.

Wypowiedź ministra o piśmie z Dumy Państwowej nabiera szczególnego znaczenia w kontekście rosyjskiej agresji na Ukrainę. Według relacji Sikorskiego propozycje dotyczące podziału wpływów nie ograniczały się do nieformalnych aluzji Władimira Putina. Jedna z nich miała zostać przedstawiona polskim władzom w oficjalnym dokumencie. Pismo to trafiło do polskiego MSZ w marcu 2014 roku. Jego autorem był wiceprzewodniczący rosyjskiej Dumy Państwowej.

DUDEK o polityce
PIS JEST NA SMYCZY KRYPTO-MAFII! WIELKI BŁĄD TUSKA I ROSYJSKI SABOTAŻ | Dudek o Polityce

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki