– Europa stoi nad przepaścią. Świat się zmienia, a Chiny, USA i Rosja walczą o dominację. Jak wygrać globalny wyścig? Potrzebujemy wizji! Oto mój plan na przyszłość – #EuropaStrategicznychPartnerstw – napisał Mateusz Morawiecki, zapowiadając nagranie.
Lektor w spocie wylicza konkretne bolączki: drożejąca energia, odpływ przemysłu do Azji, a także rosnąca zależność od chińskich surowców i technologii. Morawiecki sugeruje, że dotychczasowa polityka klimatyczna, zamiast wzmacniać, dławi europejską gospodarkę. To wszystko ma prowadzić do wniosku, że dotychczasowy model funkcjonowania Europy po prostu się załamuje.
Czym jest „gospodarcze NATO”?
Wizja byłego premiera to nie tylko diagnoza problemów, ale i propozycja rozwiązania. Morawiecki przedstawia koncepcję „gospodarczego NATO” – sojuszu Europy i Stanów Zjednoczonych, który wykraczałby poza dotychczasowy wymiar militarny. Ma to być połączenie militarnej potęgi NATO z realną, systemową współpracą gospodarczą.
Głównym celem tego sojuszu miałaby być ochrona przed chińskim dumpingiem, szantażem surowcowym oraz budowa wspólnych mechanizmów w kluczowych obszarach. Mowa tu o wolnym handlu, inwestycjach, bezpiecznych łańcuchach dostaw, energetyce, a także rozwoju strategicznych technologii, takich jak półprzewodniki.
– Sojusz, w którym Europa i USA wspólnie bronią nie tylko swoich granic, ale też swoich miejsc pracy, swoich technologii, swojej gospodarki – słyszymy w spocie.
W skrócie, gospodarcze NATO ma bronić miejsc pracy, przemysłu i innowacji.
Czy Europa może wygrać globalny wyścig w pojedynkę?
Mateusz Morawiecki jest przekonany, że odpowiedź brzmi: nie. Przekaz jego spotu jest jasny, w pojedynkę Europa nie ma szans w globalnym wyścigu z potęgami takimi jak Chiny czy USA. Tylko ścisły sojusz transatlantycki, obejmujący zarówno bezpieczeństwo militarne, jak i gospodarcze, może zapewnić Zachodowi stabilność i dobrobyt.
Zaczyna się! Joanna Senyszyn chce podbić Polskę i ogłasza start nowej partii
Były premier, promując swoją wizję, pozycjonuje się jako polityk z szerokimi, międzynarodowymi horyzontami. Jego przesłanie skierowane jest nie tylko do polskiej opinii publicznej, ale ma również włączyć się w europejską debatę o przyszłości Unii. Czy ta odważna propozycja znajdzie poparcie i realne szanse na wdrożenie? Czas pokaże, czy wizja „gospodarczego NATO” stanie się fundamentem dla nowej strategii Starego Kontynentu.
Poniżej galeria zdjęć: Mateusz Morawiecki spaceruje po Warszawie