- Wiceminister Cezary Tomczyk podkreślił długotrwały charakter rozmów o amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce i zapowiedział spotkanie z delegacją USA, na czele której stanie Thomas DiNanno.
- Tomczyk wskazał województwa dolnośląskie i wielkopolskie jako najbardziej prawdopodobne lokalizacje dla potencjalnej stałej bazy wojskowej USA, podkreślając, że celem jest trwała i znacząca obecność sił amerykańskich.
- Podczas programu wiceminister użył niecenzuralnego słowa w kontekście afery Zondacrypto/Ziobro, co spotkało się z natychmiastową reakcją prowadzącej Moniki Olejnik i wymusiło częściowe przeprosiny.
W trakcie wystąpienia w programie "Kropka nad i" na antenie TVN24, wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk podkreślił długotrwały charakter dyskusji dotyczących amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce.
- O kwestii obecności amerykańskiej rozmawiamy od wielu miesięcy – przypomniał. Zapowiedział również rychłe spotkanie z przedstawicielami Stanów Zjednoczonych.
- Jutro będziemy gościć delegację amerykańską w Ministerstwie Obrony Narodowej. Ja mam spotkanie z szefem tej delegacji, czyli z Thomasem DiNanno, zastępcą Marco Rubio, czyli zastępcą sekretarza stanu USA – oświadczył Tomczyk, wskazując, że kwestia amerykańskiej obecności będzie głównym punktem agendy. Wiceminister wyraził przekonanie o szczególnym statusie Polski w oczach Waszyngtonu.
- Myślę, że Amerykanie dzisiaj, to też widzieliśmy w czasie naszej obecności w Stanach, traktują Polskę naprawdę w sposób wyjątkowy – stwierdził.
Pytany o pewność utworzenia stałej bazy wojskowej USA, Tomczyk zachował ostrożność. Ujawnił jednak potencjalne obszary, gdzie taka baza mogłaby powstać.
Zbigniew Ziobro kontratakuje z USA! Mówi o "ordynarnych kłamstwach" Tuska i zawiadamia prokuraturę
- Natomiast mogę powiedzieć, że rzeczywiście jest tak, że województwo dolnośląskie i województwo wielkopolskie to są te najbardziej prawdopodobne – wskazał, dodając, że decyzje te są wynikiem bieżącego dialogu. Podkreślił także, że "na czele polskiego zespołu negocjacyjnego stoi pan minister Zalewski".
Celem strony polskiej jest zapewnienie trwałej i znaczącej obecności sił USA.
- Robimy wszystko, żeby ta obecność amerykańska była stała i miała wielką siłę, która za tym idzie – zaznaczył wiceminister.
Wpadka Cezarego Tomczyka
W rozmowie pojawił się także wątek afery wokół Zondacrypto i Zbigniewa Ziobry. Widać, że ten temat wzbudza w wiceministrze niemałe emocje, bo przestał uważać na słowa, zaliczając wpadkę na antenie.
- Ziobro został narażony na wzięcie pół miliona zł. Przepraszam bardzo, czy ja jestem w jakiejś ukrytej kamerze? Czy my żyjemy w świecie, w którym pozwolimy na to, żeby tacy ludzie jak pani Zslewska, mówiąc wprost pie****li takie głupoty i po prostu... - mówił.
Monika Olejnik od razu mu przerwała i zareagowała na te słowa.
- Panie ministrze, jesteśmy po godzinie 20:00, nie może pan kląć. Niech pan przeprosi - powiedziała oburzona.
- Przepraszam, ale nie panią Zalewską, bo to jest nie wyobrażalne - odpowiedział polityk.
W naszej galerii zobaczysz, jak zmieniała się Monika Olejnik: