- Podczas konferencji w Ciechanowie Ministerstwo Obrony Narodowej zaprezentowało nowy, polski mundur w kamuflażu „K-03 Ryś”, który poprawia ergonomię oraz widoczność żołnierzy w terenie.
- Nowe umundurowanie ma być dostosowane do współczesnych systemów obserwacji, a jego koszt wynosi około 1000 zł za sztukę.
- Wdrażanie rozpocznie się jeszcze w tym roku od przekazania 7,5 tysiąca kompletów, natomiast w 2027 roku MON przeznaczy na ich zakup blisko miliard złotych.
Prezentacja nowych mundurów odbyła się na konferencji w Ciechanowie. – Żołnierz Wojska Polskiego jest najważniejszy – jego bezpieczeństwo, przygotowanie i komfort służby. Dlatego po kilkunastu miesiącach prac ogłaszamy zmianę rewolucyjną dla Wojska Polskiego – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz.
Wicepremier zaznaczył, że dzięki nowemu kamuflażowi „K-03 Ryś" żołnierze będą dużo mniej widoczni w terenie zarówno w dzień, jak i w nocy, co wykazały badania.
– Jest on dużo bardziej komfortowy dla każdego żołnierza, dostosowany do potrzeb kobiet i mężczyzn – opowiadał minister obrony. - Nie zmieniamy tylko wzoru. Zmieniamy konstrukcję, materiały, ergonomię i kamuflaż. To będzie nowy standard dla żołnierzy.
Nowy mundur został zaprojektowany w Polsce, sprawdzony przez polskich żołnierzy i będzie w 100 proc. produkowany w Polsce.
– Teraz przed nami wielki proces wdrażania nowego munduru w nowym kamuflażu. (...) Będzie się to odbywać etapowo. Już w tym roku 7,5 tys., może nawet więcej zostanie dostarczonych dla żołnierzy – podkreślił Kosiniak-Kamysz.
Koszt jednego munduru to ok. 1000 zł. W 2027 r. MON przeznaczy na ich zakup prawie miliard zł.
Posłowie i senatorowie obowiązkowo pójdą w kamasze?! "Mówimy: sprawdzamy"
Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła po prezentacji umundurowania podkreślił, że „historia kamuflażu jest de facto historią pewnego wyścigu pomiędzy rozwojem systemów rażenia i systemów obserwacji, które dalece się rozwinęły, a sposobem, w jaki Siły Zbrojne próbują zapobiegać wykrywaniu, identyfikacji, rozpoznaniu i ostatecznie rażeniu żołnierzy”.
Zaznaczył, że w obecnych czasach do tego doszedł jeszcze jeden „szalenie groźny” czynnik, czyli to, że „pole walki stało się już zupełnie transparentne, a tą transparentność wykorzystuje mechanizm sztucznej inteligencji, który umożliwia zdecydowaną poprawę efektywności identyfikacji, wykrywania i w konsekwencji rażenia ludzi”.
- To jest najlepszy moment, w którym mogliśmy zdecydować się na wdrożenie nowego kamuflażu, wielośrodowiskowego kamuflażu nowej generacji, który na nowo pozwala nam stanąć do wyścigu, pozwala nam w swej istocie doprowadzić do tego, że przełoży się to na diametralną i radykalną poprawę bezpieczeństwa naszych żołnierzy — powiedział szef SG WP.
Poinformował, że proces wdrażania nowego kamuflażu rozpocznie się jeszcze w 2026 r. i zacznie się od jednostek Tieru 1, a „później przyjdzie czas na wojska specjalne”.