Wojsko Polskie zmienia mundury. „Ryś” zastąpi wycofywaną „Panterę” [ZDJĘCIA]

Poznaliśmy nowy wzór mundurów, które trafią do żołnierzy. Mają być wytrzymalsze, wygodniejsze i zapewnić lepszy kamuflaż („Ryś”). W 2027 r. resort obrony wyda na zakup mundurów prawie miliard złotych. – Ogłaszamy zmianę rewolucyjną dla Wojska Polskiego – oznajmił wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz (45 l.), przypominając, że obecny wzór kamuflażu („Pantera”) ma już 33 lata.

  • Podczas konferencji w Ciechanowie Ministerstwo Obrony Narodowej zaprezentowało nowy, polski mundur w kamuflażu „K-03 Ryś”, który poprawia ergonomię oraz widoczność żołnierzy w terenie.
  • Nowe umundurowanie ma być dostosowane do współczesnych systemów obserwacji, a jego koszt wynosi około 1000 zł za sztukę.
  • Wdrażanie rozpocznie się jeszcze w tym roku od przekazania 7,5 tysiąca kompletów, natomiast w 2027 roku MON przeznaczy na ich zakup blisko miliard złotych.

Prezentacja nowych mundurów odbyła się na konferencji w Ciechanowie. – Żołnierz Wojska Polskiego jest najważniejszy – jego bezpieczeństwo, przygotowanie i komfort służby. Dlatego po kilkunastu miesiącach prac ogłaszamy zmianę rewolucyjną dla Wojska Polskiego – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz.

Wicepremier zaznaczył, że dzięki nowemu kamuflażowi „K-03 Ryś" żołnierze będą dużo mniej widoczni w terenie zarówno w dzień, jak i w nocy, co wykazały badania.

– Jest on dużo bardziej komfortowy dla każdego żołnierza, dostosowany do potrzeb kobiet i mężczyzn – opowiadał minister obrony. - Nie zmieniamy tylko wzoru. Zmieniamy konstrukcję, materiały, ergonomię i kamuflaż. To będzie nowy standard dla żołnierzy.

Nowy mundur został zaprojektowany w Polsce, sprawdzony przez polskich żołnierzy i będzie w 100 proc. produkowany w Polsce.

– Teraz przed nami wielki proces wdrażania nowego munduru w nowym kamuflażu. (...) Będzie się to odbywać etapowo. Już w tym roku 7,5 tys., może nawet więcej zostanie dostarczonych dla żołnierzy – podkreślił Kosiniak-Kamysz.

Koszt jednego munduru to ok. 1000 zł. W 2027 r. MON przeznaczy na ich zakup prawie miliard zł. 

Posłowie i senatorowie obowiązkowo pójdą w kamasze?! "Mówimy: sprawdzamy"

Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła po prezentacji umundurowania podkreślił, że „historia kamuflażu jest de facto historią pewnego wyścigu pomiędzy rozwojem systemów rażenia i systemów obserwacji, które dalece się rozwinęły, a sposobem, w jaki Siły Zbrojne próbują zapobiegać wykrywaniu, identyfikacji, rozpoznaniu i ostatecznie rażeniu żołnierzy”.

Zaznaczył, że w obecnych czasach do tego doszedł jeszcze jeden „szalenie groźny” czynnik, czyli to, że „pole walki stało się już zupełnie transparentne, a tą transparentność wykorzystuje mechanizm sztucznej inteligencji, który umożliwia zdecydowaną poprawę efektywności identyfikacji, wykrywania i w konsekwencji rażenia ludzi”.

- To jest najlepszy moment, w którym mogliśmy zdecydować się na wdrożenie nowego kamuflażu, wielośrodowiskowego kamuflażu nowej generacji, który na nowo pozwala nam stanąć do wyścigu, pozwala nam w swej istocie doprowadzić do tego, że przełoży się to na diametralną i radykalną poprawę bezpieczeństwa naszych żołnierzy — powiedział szef SG WP.

Poinformował, że proces wdrażania nowego kamuflażu rozpocznie się jeszcze w 2026 r. i zacznie się od jednostek Tieru 1, a „później przyjdzie czas na wojska specjalne”.

GEN. KOMORNICKI ROZSIERDZIŁ SIĘ! OBRYWA SIĘ GENERAŁOM I POLITYKOM
Sonda
Jak oceniasz nowe mundury dla wojska?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki