Wojna Rosji z Ukrainą nie jest czymś przesądzonym? Słowa wiceministra dają do myślenia

i

Autor: Pixabay.com / ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE Wojna Rosji z Ukrainą "nie jest czymś przesądzonym"? Słowa wiceministra dają do myślenia

Wojna Rosji z Ukrainą "nie jest czymś przesądzonym"? Słowa wiceministra dają do myślenia

2022-01-26 10:15

Rosja i Ukraina na początku 2022 roku znalazły się na skraju wojny. Co może stać się w najbliższych tygodniach? - Groźba wojny Rosji z Ukrainą jest bardzo realna, ale nie jest czymś przesądzonym - ocenił w środę, 26 stycznia, wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz, w wywiadzie dla Polskiego Radia 24.

Rosja zaatakuje Ukrainę już niebawem? Jak może rozwinąć się sytuacja za naszą wschodnią granicą? - Ze wszystkich stron wojska rosyjskie okrążają Ukrainę. Niestety, groźba wojny jest bardzo realna, ale nie jest czymś przesądzonym - powiedział wiceminister Marcin Przydacz. Podkreślił, że "jeżeli działania dyplomatyczne nie przyniosą skutku, można się liczyć z tym, że będzie dochodzić do różnego rodzaju działań eskalacyjnych" ze strony Rosji. Zwrócił uwagę, że "dzisiejsza wojna nie musi oznaczać typowych działań zbrojnych". - Może, ale nie musi. Rosja jest znana z tego, że działa (...) poniżej (konwencjonalnej – PAP) wojny, poprzez działania hybrydowe (...) na to też powinniśmy być przygotowani - wskazał Przydacz. Wyjaśnił, że żądania rosyjskie wobec Zachodu nie dotyczą tylko Ukrainy. - Rosja przykłada pistolet do głowy Ukrainy po to, żeby Zachód zgodził się na koncesje w innych obszarach - podkreślił.

Zobacz także: Duda, Kaczyński i Tusk przy jednym stole? Prezydent zwołał posiedzenie RBN

Marcin Przydacz przekonywał w Polskim Radiu 24, że "jest to rzecz zupełnie nie do zaakceptowania, stąd też nasza twarda postawa". - Nie możemy, jako Zachód zgodzić się na łamanie prawa międzynarodowego, nie możemy zgodzić się na działanie wbrew własnym wartościom - powiedział.

Express Biedrzyckiej - gen. Mirosław Różański: Konflikt totalny nie jest Rosji na rękę

- Staramy się prowadzić dialog, aby do tej eskalacji nie doszło, dlatego, że wojna nie będzie korzystna dla nikogo, także dla samej Rosji. Cena, jaka Rosja zapłaci w postaci sankcji będzie gigantyczna - ocenił wiceszef MSZ.

Pod koniec ubiegłego roku Rosja sformułowała szereg żądań wobec USA i NATO, nazywając je propozycjami w sprawie gwarancji bezpieczeństwa. Rosja domaga się prawnych gwarancji nierozszerzenia NATO m.in. o Ukrainę. Kraje Sojuszu wykluczyły już spełnienie tego postulatu. W przypadku niezrealizowania żądań Moskwa zapowiada kroki, w tym militarne, chociaż nie precyzuje, jakie mogłyby to być działania. Ukraina i państwa zachodnie uważają, że skoncentrowanie przy ukraińskiej granicy przez Rosję około 100 tysięcy żołnierzy ma służyć wywarciu presji na Kijów i wspierające go stolice. Eksperci wojskowi oraz zachodnie rządy mówią otwarcie o realnej groźbie rosyjskiej agresji. Prezydent Andrzej Duda zapowiedział posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Sonda
Czy Twoim zdaniem Rosja zaatakuje Ukrainę?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE