Nawrocki: „Nie zgadzamy się, aby zapomnieć". Padła też mocna deklaracja ws. flagi UPA

2026-07-11 14:16

Obchody 83. rocznicy zbrodni wołyńskiej rozpoczęły się z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego. W Radrużu padły mocne słowa o pamięci, prawdzie i ofiarach OUN-UPA. Tegoroczne uroczystości odbywają się w czasie, gdy temat UPA ponownie stał się jednym z najtrudniejszych punktów w relacjach Polski i Ukrainy.

  • Prezydent Karol Nawrocki zainaugurował obchody 83. rocznicy zbrodni wołyńskiej w Radrużu, podkreślając niezgodę na zapomnienie o pomordowanych.
  • Uroczystości odbywają się w cieniu narastającego sporu z Ukrainą o pamięć historyczną, gloryfikację UPA i ekshumacje polskich ofiar.
  • Odkryj, dlaczego "zwycięstwo pamięci" jest kluczowe dla relacji polsko-ukraińskich i jakie wyzwania stawia przed nimi trudna przeszłość.

Karol Nawrocki rozpoczął sobotnie obchody Narodowego Dnia Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej. W Radrużu na Podkarpaciu prezydent oddał hołd pomordowanym mieszkańcom i zaapelował, by pamięć o ofiarach nigdy nie została wyparta z historii.

To właśnie pamięć była głównym motywem jego wystąpienia. Nawrocki podkreślał, że mimo upływu ponad ośmiu dekad od tragedii, Polska nie może zgodzić się na przemilczenie ani zapomnienie o tysiącach zamordowanych rodaków.

Karol Nawrocki: „Pamięć dzisiaj zwycięża"

Prezydent zwrócił się do uczestników uroczystości, dziękując wszystkim, którzy od lat zabiegają o zachowanie pamięci o ofiarach zbrodni wołyńskiej.

Dziękuję wam wszystkim za to, że pamięć trwa. Pamięć trwa, pamięć buduje także naszą przyszłość i pamięć dzisiaj na naszych oczach zwycięża – powiedział Karol Nawrocki.

W swoim wystąpieniu przywołał również słowa Zbigniewa Herberta, wskazując, że brak wiedzy o ofiarach podważa poczucie sprawiedliwości i prawdy historycznej.

Nie zgadzamy się na to, aby zapomnieć o 120 tysiącach Polaków, cywilów, kobiet i dzieci pomordowanych w brutalny sposób przez ukraińskich nacjonalistów – podkreślił prezydent.

Nawrocki: pamięć jest potrzebna także dla przyszłości

Prezydent przekonywał, że wspominanie ofiar zbrodni wołyńskiej nie służy jedynie rozliczaniu historii. Jego zdaniem wiedza o tamtych wydarzeniach ma być fundamentem budowania przyszłych relacji między narodami.

Ta wiedza, ta prawda i ta pamięć jest po to, abyśmy mogli myśleć także o naszej przyszłości – powiedział Karol Nawrocki.

Jak zaznaczył, 11 lipca jest dniem pamięci o wszystkich Polakach zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów – nie tylko na Wołyniu, ale także na Polesiu, w Małopolsce Wschodniej i na ziemi lubaczowskiej.

Trwają obchody zbrodni wołyńskiej

Centralne uroczystości odbywają się w Zespole Cerkiewnym w Radrużu w województwie podkarpackim. Karol Nawrocki złożył wieńce przy pomniku mieszkańców zamordowanych przez OUN-UPA oraz przy symbolicznym grobie rodziny Romaników i Stefana Gołębia.

Rodzina Romaników wróciła do swojej miejscowości po wcześniejszej ucieczce, by wykonać prace w gospodarstwie. 30 czerwca 1944 roku została zamordowana przez bojówkę OUN. Wraz z nią zginął również Stefan Gołąb. Ich historia do dziś pozostaje jednym z symboli tragedii, jaka dotknęła mieszkańców tych terenów.

Sam Radruż również został naznaczony zbrodniami ukraińskich nacjonalistów. Pierwszy masowy napad miał miejsce 23 kwietnia 1944 roku. Zamordowano wówczas dziewięciu Polaków. Po tej tragedii wielu mieszkańców opuściło swoje domy, szukając schronienia na terenach kontrolowanych przez Armię Krajową lub niemieckie garnizony. Według danych IPN w latach 1944–1946 w Radrużu i okolicach zginęło ponad 20 osób.

Rocznica przypomina o Krwawej Niedzieli

Narodowy Dzień Pamięci obchodzony jest 11 lipca – w rocznicę tzw. Krwawej Niedzieli z 1943 roku. Tego dnia oddziały UPA przeprowadziły skoordynowany atak na około sto polskich miejscowości na Wołyniu. Właśnie ten dzień uznawany jest za kulminacyjny moment zbrodni wołyńskiej.

Według szacunków polskich historyków w latach 1943–1945 na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej zamordowano około 100–120 tysięcy Polaków. Większość ofiar stanowili cywile – kobiety, dzieci i osoby starsze.

Spór o UPA nadal dzieli Polskę i Ukrainę

Choć Polska i Ukraina pozostają bliskimi sojusznikami wobec rosyjskiej agresji, kwestia pamięci o zbrodni wołyńskiej nadal wywołuje poważne napięcia. W ostatnich tygodniach kontrowersje wzbudziła decyzja władz Ukrainy o nadaniu jednej z jednostek wojskowych nazwy Bohaterów UPA. W Polsce została ona odebrana jako kolejny sygnał, że Kijów nie jest gotowy do jednoznacznego potępienia organizacji odpowiedzialnych za mordy na ludności cywilnej.

Temat powraca również w kontekście ekshumacji polskich ofiar oraz oceny działalności Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i UPA. Polskie władze od miesięcy podkreślają, że pojednanie może opierać się wyłącznie na prawdzie historycznej i godnym upamiętnieniu wszystkich pomordowanych.

Nawrocki porównał tragedię Wołynia do wojny w Ukrainie

Jednym z najmocniejszych fragmentów wystąpienia było odniesienie do współczesnej wojny w Ukrainie. Prezydent mówił, że rozumie traumę rodzin, które do dziś żyją z pamięcią o zbrodniach OUN i UPA.

Śmierć 14-letniej Jadwigi Romanik (...) jest tą samą śmiercią, której dziś doświadczają 14-letni Ukraińcy z rąk bandytów Federacji Rosyjskiej – powiedział.

Nawrocki pytał, czym różni się cierpienie rodzin sprzed ponad 80 lat od bólu rodzin przeżywających tragedię współcześnie. Podkreślał, że pamięć o ludobójstwie wołyńskim nie stoi w sprzeczności z troską o przyszłość Ukrainy, lecz ma być przestrogą przed powtarzaniem podobnych zbrodni.

Mocna deklaracja w sprawie flagi UPA

Prezydent odniósł się także do symboliki Ukraińskiej Powstańczej Armii. Zapowiedział, że będzie zabiegał o to, aby w Polsce nie eksponowano czerwono-czarnej flagi UPA.

Zrobię wszystko, żeby nie było jej w Polsce – oświadczył.

Jak wyjaśnił, czerwono-czarne barwy kojarzą się z ideologią ukraińskiego nacjonalizmu odpowiedzialnego za mordowanie polskich cywilów. Jednocześnie podkreślił, że Polacy nie oskarżają całego narodu ukraińskiego, lecz potępiają banderowską ideologię i sprawców zbrodni.

Nie można zgodzić się na pochwałę ludobójstwa ani odwracanie od niego głowy, bo jest to zachęta do kolejnego ludobójstwa – zaznaczył.

Obchody będą trwały przez cały dzień

Sobotnie uroczystości w Radrużu są głównym punktem tegorocznych obchodów, ale nie jedynym. W całym kraju odbywają się msze, apele pamięci oraz ceremonie składania kwiatów poświęcone ofiarom zbrodni wołyńskiej.

Tegoroczne obchody pokazują, że pamięć o wydarzeniach sprzed 83 lat pozostaje nie tylko elementem polskiej historii, ale także jednym z najważniejszych tematów wpływających na współczesne relacje Polski i Ukrainy. Właśnie dlatego słowa Karola Nawrockiego o tym, że „nie zgadzamy się, aby zapomnieć”, stały się jednym z najmocniejszych akcentów sobotnich uroczystości.

PARAFIANOWICZ O KULISACH POLITYKI ZEŁENSKIEGO | PORANNY RING
QUIZ. Karol Nawrocki czy Donald Tusk? O którym z nich jest ta informacja?
Pytanie 1 z 10
Który z nich pierwszy będzie obchodzić urodziny w 2026 roku?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki