- Relacje prezydenta Karola Nawrockiego z rządem Donalda Tuska są napięte od początku kadencji, czego wyrazem są ostre wypowiedzi, liczne weta (27 ustaw w pół roku) oraz spory dotyczące polityki zagranicznej, energetycznej i nominacji w służbach oraz wojsku.
- Największe konflikty dotyczą sądownictwa i relacji z UE – prezydent zawetował ustawę o KRS i przedstawił własny projekt krytykowany jako „kagańcowy”, a także podważa zasadę warunkowości w unijnym programie SAFE, co według ekspertów może zagrozić pozyskaniu 43,7 mld euro na zbrojenia.
- Eksperci przewidują dalszą eskalację sporów, ponieważ prezydent – wywodzący się z PiS – działa w logice partyjnej polaryzacji, co utrudnia osiągnięcie kompromisu z rządem i może wpływać na kluczowe decyzje dotyczące bezpieczeństwa i funkcjonowania państwa.
"Zagonię ten rząd do pracy"
Już w kampanii wyborczej było widać, że współpraca Karola Nawrockiego z rządem będzie trudna. Kandydat wspierany przez PiS zapowiadał: „Rząd jest od tego, żeby dotrzymywać słowa, a dzisiaj obietnice nie są realizowane i na to się nie zgadzamy. Zagonię ten rząd do pracy!”. Po jego zwycięstwie premier Donald Tusk (69 l.) przyznał, że przygotowano „plan awaryjny, zakładający trudną kohabitację” i że „gdyby wykazał chęć współpracy, będzie to pozytywne zaskoczenie”.
W pierwszym orędziu Nawrocki zaprosił rząd na Radę Gabinetową, by uzyskać „pełne informacje o stanie państwa”. Podczas spotkania zarzucił gabinetowi Tuska doprowadzenie do deficytu, na co premier odpowiedział: „Odchodzimy od PiS-owskiej drożyzny rujnującej przez lata ludzi”, podkreślając, że rząd ma „najwyższy wzrost gospodarczy w Europie oraz jedną z najniższych stóp bezrobocia w UE”.
Nowy sondaż zaufania. Nawrocki wciąż na czele, ale Sikorski depcze mu po piętach
Kolejne napięcia pojawiły się po tym, jak Polska nie wysłała delegacji na spotkanie prezydentów Donalda Trumpa (80 l.) i Wołodymyra Zełenskiego (48 l.). Kancelaria Prezydenta tłumaczyła, że Nawrocki poleci do USA we wrześniu. Kolejny konflikt wywołało weto wobec ustawy wiatrakowej, zawierającej zapis o przedłużeniu zamrożenia cen energii. Weta stały się jego głównym narzędziem — od sierpnia do końca lutego zawetował aż 27 ustaw.
Nawrocki w walce z rządem wykorzystuje wszystkie swoje kompetencje, w tym nominacje. Zgodził się na awanse w wojsku, ale jednocześnie prezydent zablokował awanse w służbach specjalnych i odmówił 130 odznaczeń dla funkcjonariuszy ABW. Konflikt dodatkowo zaogniło negatywne podejście Nawrockiego do Unii Europejskiej. - Insynuując, że integracja europejska jest spiskiem wymierzonym w Polskę, nie pomaga pan ani Unii, ani Polsce. Przygotowuje pan grunt pod Polexit – tak skrytykował głowę państwa wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski (63 l.).
Szef MS: Prezydent przygotował ustawę kagańcową bis
Po reformach sądownictwa dokonanych podczas rządów PiS panuje chaos. Wyroki sądów zaczynają być kwestionowane, ponieważ wydali je „neosędziowie” i konieczna jest, jak podkreśla rząd, odbudowa niezależnych instytucji. Sytuację miała naprawić nowelizacja ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, przewidująca wybór 15 sędziów‑członków Rady w bezpośrednich, tajnych wyborach organizowanych przez PKW. 19 lutego prezydent Nawrocki zawetował jednak ustawę i złożył własny projekt. 20 lutego marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty (66 l.) skierował ten projekt do Komisji Weneckiej, powołując się na opinie prawników. Decyzję tę ostro skomentował szef Kancelarii Prezydenta. - Komisja ma charakter opiniodawczy i w żaden sposób nie przesądza o o słuszności danego projektu – stwierdził Zbigniew Bogucki (46 l.), podważając kompetencje komisji funkcjonującej w Radzie Europy.
Prezydencki projekt przewiduje m.in. zakaz kwestionowania konstytucji, ustaw ustrojowych, procedury powołania sędziów oraz istnienia organów państwa, a także zakaz podważania orzeczeń TK i uchwał KRS z lat 2018–2026. – To ustawa kagańcowa bis, gorsza niż to, co wymyślił Ziobro – ocenił tak ocenił projekt minister sprawiedliwości Waldemar Żurek (56 l.).
Niespodziewane sceny na konferencji Karola Nawrockiego! Nagle rozległy się krzykiCzy jest szansa, że rząd, parlament i prezydent osiągną porozumienie aby uzdrowić sądownictwo? - W przypadku ustaw dotyczących sądownictwa prezydent działa w porozumieniu z Prawem i Sprawiedliwością. Jestem więc sceptyczny co do możliwego konsensusu z rządem, ponieważ brakuje choćby autorytetu prawnego, który uznają obie strony konfliktu - uważa dr Sergiusz Trzeciak, ekspert ds. marketingu politycznego i autor książki "Drzewo kampanii wyborczej 2.0.
Ostatni, poważny konflikt na linii rząd – prezydent wybuchł z powodu unijnego programu SAFE o wartości 43,7 mld euro. Chodzi o pożyczki na sfinansowanie największych w naszej historii zakupów zbrojeniowych. Według prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego (77 l.), program jest szkodliwy, bo opiera się na zasadzie warunkowości. - To de facto szantaż polityczny, który daje UE prawo do wstrzymania wypłat w dowolnym momencie – twierdzi Kaczyński.
Czy ustawa o SAFE zostanie podpisana?
Parlament właśnie kończy prace nad ustawą, która określa polskie zasady korzystania z unijnego instrumentu. Koalicja rządowa zgodziła się zawrzeć w projekcie cześć poprawek, których domagał się prezydent. - Poprawki, które zaproponował Senat do ustawy, były w pewniej mierze konsultowane przez rząd ze stroną prezydencką – przyznał Zbigniew Bogucki, ale ocenił, że „miały iść dalej”. Ustawa trafi na biurko Karola Nawrockiego. Jeśli jej nie podpisze, Polska może mieć kłopoty w zawarciu umowy z Komisją Europejską. - Nie chce mi się wierzyć, żeby pan prezydent Nawrocki uniemożliwił uzyskanie tak gigantycznych środków na bezpieczeństwo, na obronę, na Wojsko Polskie i na polski przemysł zbrojeniowy. Wydaje mi się, że to jest niemożliwe. Jeżeli by to się zdarzyło, to według mnie by się to ocierało o zdradę narodową – powiedział „Super Expressowi” były prezydent Bronisław Komorowski (74 l.).
Gorszy scenariusz przewidują eksperci. - Najprawdopodobniej prezydent tę ustawę także zawetuje. Głównym argumentem, który podziela Karol Nawrocki, jest zasada warunkowości. Politycy PiS najzwyczajniej boją się tej zasady i to jest realna obawa. Jeśli partia Jarosława Kaczyńskiego dojdzie do władzy i nie będzie przestrzegała unijnej reguły praworządności, to może to wpłynąć na warunkowość przyznawania środków. Pozostałe argumenty przeciwko SAFE to moim zdaniem jedynie „zasłona dymna”, która ma negatywnie nastawić do SAFE opinię publiczną - tłumaczy Sergiusz Trzeciak.
"Nawrocki traci instynkt samozachowawczy"
A jaki będzie dalszy los trudnej współpracy koalicji rządowej z prezydentem? - On będzie narastał wraz ze zbliżaniem się wyborów parlamentarnych. Karol Nawrocki jest politykiem wywodzącym się z PiS, dlatego jego działania osłabiają koalicję rządzącą. Gdyby podpisywał większość ustaw, wzmacniałby jej pozycję, a nie o to chodzi jego zapleczu - prognozuje politolog, prof. Kazimierz Kik. - To człowiek inteligentny i dobrze wykształcony, ale jest „produktem” głębokiej polaryzacji politycznej. Silne uwikłanie w konflikt partyjny sprawia, że traci instynkt samozachowawczy i w sytuacji realnego zagrożenia militarnego w Europie nie kieruje się przede wszystkim interesem państwa, lecz logiką walki z przeciwnikiem politycznym - przyznaje prof. Kik.