- Zarówno Władysław Kosiniak-Kamysz, jak i Małgorzata Kidawa-Błońska podkreślają, że powstanie klubu Centrum nie stanowi zagrożenia dla większości parlamentarnej ani dla stabilności koalicji rządzącej.
- Kosiniak-Kamysz wskazuje, że powstanie klubu Centrum wymusi konieczność prowadzenia rozmów z większą liczbą środowisk w ramach koalicji.
- Kosiniak-Kamysz wyraża obawę o ewentualną utratę wiceministra Pawła Zalewskiego z MON, podkreślając jego kompetencje w sprawach bezpieczeństwa międzynarodowego i jego przydatność dla państwa.
Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, lider Polskiego Stronnictwa Ludowego, ocenił, że rozłam w Polsce 2050 i powstanie klubu Centrum spowoduje konieczność prowadzenia rozmów z większą liczbą środowisk w ramach koalicji. Podkreślił jednak, że mimo tych zawirowań, bezpieczeństwo rządu i koalicji nie jest zagrożone.
- Ja widzę te zawirowania w ten sposób, że one oczywiście powodują konieczność rozmowy, dialogu, może jeszcze większego niż do tej pory, z większą liczbą środowisk, ale nie zagrażają bezpieczeństwu rządu ani koalicji. Nie zagrażają większości – powiedział szef MON.
Lider ludowców zaznaczył, że zarówno parlamentarzyści z Polski 2050, jak i z nowego klubu Centrum, deklarują poparcie dla rządu i koalicji. W kontekście umowy koalicyjnej, Kosiniak-Kamysz stwierdził, że należy ją realizować, ponieważ poparcie dla rządu oznacza poparcie dla jego programu.
Sprawa Pawła Zalewskiego
Wicepremier odniósł się również do sytuacji w resorcie obrony narodowej w związku z odejściem wiceministra Pawła Zalewskiego z Polski 2050. Zalewski zapowiedział, że pozostanie posłem niezrzeszonym. Kosiniak-Kamysz wysoko ocenił kompetencje Zalewskiego w sprawach bezpieczeństwa międzynarodowego i wyraził nadzieję, że będzie on mógł kontynuować swoją misję.
- Trudno mi sobie wyobrazić utratę takiego zawodnika, który naprawdę ma dobrze dzisiaj rozrysowaną mapę uwarunkowań międzynarodowych na rzecz bezpieczeństwa – podkreślił wicepremier.
Donald Tusk zabrał glos po zamieszaniu w Polsce 2050. Koalicja zagrożona?
Dodał, że wiceszef MON nie jest wyłącznie reprezentantem środowiska politycznego, a jego przydatność dla państwa jest kluczowa. Zaznaczył, że obecność posła Zalewskiego gwarantuje większość parlamentarną.
Stanowisko Małgorzaty Kidawy-Błońskiej
Marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska z Koalicji Obywatelskiej również odniosła się do sytuacji, stwierdzając, że powstanie nowego klubu nie zagraża większości parlamentarnej ani pracy Senatu.
- Znamy tych senatorów; pracujemy przez dwa lata. Wszyscy dostaliśmy się do Senatu z paktu senackiego. Mamy zobowiązania. [...] Czasami ludzie poszukują innego dla siebie miejsca w innej formacji, co nie zmienia tego, że tu w Senacie jesteśmy dzięki paktowi senackiemu i będziemy pracować razem do końca kadencji – powiedziała.
W naszej galerii zobaczysz, jak mieszka Władysław Kosiniak-Kamysz: