- Grupa posłów z Polski 2050 utworzyła nowy klub parlamentarny o nazwie "Centrum", o czym poinformowała Paulina Hennig-Kloska.
- Pomimo rozłamu, klub "Centrum" zadeklarował pozostanie w koalicji rządzącej i lojalność wobec niej.
- Donald Tusk potwierdził deklaracje o lojalności wobec koalicji i zapewnił o jej stabilności pomimo podziałów w Polsce 2050.
Podczas konferencji prasowej Paulina Hennig-Kloska ogłosiła rozłam w dotychczasowym klubie parlamentarnym Polski 2050. Jak stwierdziła posłanka: "Podjęliśmy decyzję, że chcemy utworzyć klub parlamentarny, w którym odzyskamy przestrzeń do pracy i realizacji naszych postulatów, które składaliśmy w trakcie kampanii w 2023 roku". Nowy klub ma nosić nazwę "Centrum".
Paulina Hennig-Kloska podkreśliła, że nowo powstały klub "Centrum" pozostaje w koalicji rządzącej. "To dla nas niezwykle ważne, by przestać być wewnętrzną opozycją w tej koalicji. Jesteśmy jej członkiem, podmiotowym uczestnikiem i to niezwykle ważne, by zakończyć dyskusje wokół tego, czy koalicja ma trwałe fundamenty, by dalej funkcjonować" – wyjaśniła.
Rozpad Polski 2050. Trela kpi z Hołowni: „Mistrz (...) Chłopaki nie płaczą”
Reakcja Donalda Tuska
Premier Donald Tusk odniósł się do zaistniałej sytuacji, potwierdzając deklaracje Hennig-Kloski. Jak powiedział: "Dzisiaj doszło do podziałów w klubie Polska 2050, ale w ostatnich dniach i godzinach zarówno pani minister Pełczyńska-Nałęcz, jak i pani minister Hennig-Kloska zapewniły mnie, że niezależnie od turbulencji w ich ugrupowaniu pozostaną lojalne wobec rządu, wobec koalicji 15 października".
Premier Tusk wyraził również przekonanie o stabilności obecnej większości parlamentarnej: "Większość, czyli koalicja 15 października, pozostanie stabilna na najbliższe miesiące i lata, na pewno do następnych wyborów".
W naszej galerii zobaczysz, jak zmieniał się Donald Tusk: