Awantura o związki nieformalne w Sejmie. PiS i Konfederacja chcą zablokować ustawę

2026-05-27 21:22

W Sejmie wybuchła kolejna polityczna burza. Projekty ustaw dotyczące związków nieformalnych i statusu osoby najbliższej podzieliły posłów niemal dokładnie wzdłuż politycznych linii. Koalicja rządząca chce nowych przepisów, ale PiS i Konfederacja zapowiadają twardy opór i domagają się całkowitego odrzucenia ustaw.

Sejm, para jednopłciowa

i

Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express, Shutterstock
  • W Sejmie trwa zacięta polityczna debata nad regulacjami dla związków nieformalnych, które mają zapewnić podstawowe prawa parom różnej płci.
  • Rządowy projekt zakłada rejestrację wspólnego pożycia z dostępem do informacji medycznych, jednak PiS i Konfederacja nazywają to „atakiem na małżeństwo”.
  • Czy ta polityczna burza doprowadzi do przełomu, czy kontrowersyjne przepisy zostaną zablokowane?

Chodzi o przepisy, które mają przyznać osobom żyjącym w związkach nieformalnych podstawowe prawa — zarówno parom heteroseksualnym, jak i jednopłciowym. W środę podczas drugiego czytania projekty ponownie wywołały ostrą debatę w Sejmie.

O co chodzi w nowych przepisach?

Rządowy projekt zakłada wprowadzenie możliwości zawarcia specjalnej umowy o wspólnym pożyciu. Taki dokument mogłyby podpisać dwie pełnoletnie osoby — także tej samej płci — u notariusza, a następnie zarejestrować go w urzędzie stanu cywilnego.

Nowe przepisy dawałyby partnerom m.in.:

  • prawo do informacji medycznej,
  • możliwość działania jako pełnomocnik,
  • prawo do korzystania ze wspólnego mieszkania,
  • możliwość ustalenia wspólności majątkowej,
  • możliwość ustanowienia obowiązku alimentacyjnego.

Zwolennicy zmian przekonują, że chodzi przede wszystkim o podstawowe bezpieczeństwo prawne dla osób żyjących w związkach nieformalnych.

Koalicja mówi o kompromisie

Podczas debaty przedstawiciele KO, PSL, Lewicy, Polski 2050 i klubu Centrum przekonywali, że Polska od lat pozostaje jednym z ostatnich krajów Unii Europejskiej bez takich regulacji.

Przewodnicząca komisji Urszula Pasławska z PSL przypomniała, że temat wraca od ponad dwóch dekad i dotychczas kolejne projekty trafiały „do zamrażarki”.

Jesteśmy jednym z pięciu krajów, które nie mają żadnej regulacji w tej sprawie – podkreślała posłanka PSL.

Politycy koalicji rządzącej przekonywali też, że proponowane przepisy mają charakter kompromisowy i nie wprowadzają małżeństw jednopłciowych.

PiS: „To atak na małżeństwo”

Zupełnie inaczej projekt ocenia opozycja. PiS i Konfederacja złożyły wnioski o całkowite odrzucenie ustaw. Poseł PiS Michał Wójcik nazwał propozycję rządu „jednym z najgroźniejszych projektów tej kadencji”.

To jest atak na instytucję małżeństwa – mówił z sejmowej mównicy.

Politycy PiS przekonywali, że nowe przepisy są pierwszym krokiem do legalizacji małżeństw jednopłciowych i adopcji dzieci przez takie pary.

Podobne stanowisko zajęła Konfederacja. Poseł Michał Wawer stwierdził, że status osoby bliskiej został dopisany do przepisów, które do tej pory dotyczyły wyłącznie małżeństw.

Lewica chce dalej idących zmian

Jeszcze dalej chciałaby pójść Lewica i partia Razem. Posłowie tych ugrupowań zgłosili poprawki rozszerzające projekt. Chodzi m.in. o możliwość zawierania związku w USC i adopcję dzieci partnera. Posłanka Razem Marta Stożek mówiła w Sejmie, że osoby żyjące w związkach nieformalnych od lat czekają na pełną legalizację swoich relacji.

Ponieważ podczas drugiego czytania zgłoszono kolejne poprawki, projekty wróciły do prac w komisji nadzwyczajnej.To oznacza, że polityczna walka o związki nieformalne jeszcze się nie kończy. Już teraz jednak widać, że sprawa może stać się jednym z najbardziej gorących tematów tej kadencji Sejmu.  

PARAFIANOWICZ O KULISACH POLITYKI ZEŁENSKIEGO | PORANNY RING

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki