Premier Tusk otwarcie przyznał, że przyszedł czas, by zająć się tematem małżeństw jednopłciowych. Przed posiedzeniem rządu zaznaczył, iż chodzi o sytuację małżeństw jednopłciowych, które zawarły związek poza Polską: - Jest to kwestia praworządności, ale przede wszystkim godności - podkreślił, po czym dodał: - W jednej sprawie nie możemy się różnić. To jest kwestia godności człowieka, prawa do szczęścia i prawa do równego traktowania przez państwo. Tusk od razy zaznaczył, że prosi wszystkich ministrów, ale też wszystkich posłów o jedno: - Proszę wszystkich na tej sali i w Sejmie, gdzie będą rozstrzygały się ustawowe rozwiązania - szanujmy godność każdego człowieka. Ludzie zasługują na szacunek i miłość.
Mało tego, Tusk przeprosił wszystkich, którzy przez długie lata czuli się odrzucani lub upokarzani, jak wyjaśnił: - Państwo przez wiele lat nie zdawało tutaj egzaminu. Mam nadzieję, że po tym wyroku znajdziemy szybkie i konieczne rozwiązania w parlamencie. Premier zobowiązał także Zobowiązuję wicepremiera, ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego oraz ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego do pilnego ustalenia treści właściwego sprawie rozporządzenia.
Wezwał też parlamentarzystów do jak najszybszej pracy tam, gdzie ustawy będą niezbędne. Donald Tusk stanowczo podkreślił też, że wyrok TSUE ws. małżeństw osób tej samej płci, nie otwiera drogi do możliwości adopcji przez takie pary: - Chciałbym, aby ten temat nie był przedmiotem spekulacji i niepotrzebnych emocji - zaznaczył.
CZYTAJ: Czarzasty złożył bardzo poważną obietnicę. Chodzi o małżeństwa jednopłciowe
Przypomnijmy, że Naczelny Sąd Administracyjny w marcu 2026 roku orzekł, że polski urząd stanu cywilnego musi dokonać transkrypcji aktu małżeństwa dwóch Polaków, zawartego w 2018 roku w Berlinie. Para po powrocie do ojczyzny złożyła wniosek o wpisanie dokumentu do polskiego rejestru, by być traktowanymi jako małżonkowie. Z powodu braku odpowiednich przepisów w polskim prawie, spotkali się z odmową. Zdecydowali się jednak walczyć o swoje prawa.