- Dwudniowy szczyt NATO w Turcji zakończył się pomyślnie dla Polski, a wszystkie strategiczne cele, jak zapewnił wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, zostały zrealizowane.
- Znacząca rozbudowa infrastruktury paliwowej: Podjęto decyzję o przeznaczeniu 27 miliardów euro na rozbudowę sieci rurociągów i magazynów paliw (CEPS) na wschodniej flance Sojuszu, co obejmie Polskę oraz kraje bałtyckie, gwarantując zaopatrzenie w paliwo sił NATO.
- Wzrost odpowiedzialności Europy za obronność: Szczyt potwierdził, że Polska i Europa biorą większą odpowiedzialność za konwencjonalną obronę, niezależność łańcucha dostaw i produkcję zbrojeniową, czego dowodem jest m.in. porozumienie z USA dotyczące serwisowania pocisków Patriot w Europie.
W rozmowie z nami Władysław Kosiniak-Kamysz wyraził zadowolenie z decyzji, jakie zapadły podczas szczytu NATO w Ankarze. Jak podkreślił, udało się osiągnąć wszystko, co zaplanowano, a nawet jeszcze więcej.
- Uzyskaliśmy wszystko to, co planowaliśmy. A nawet więcej, bo sekretarz generalny Mark Rutte ogłosił jedną z najważniejszych decyzji dla wschodniej flanki Sojuszu – przeznaczenie 27 mld euro na rozbudowę sieci rurociągów i magazynów paliw (CEPS), które obejmą Polskę oraz m.in. kraje bałtyckie. To gwarancja, że w każdej sytuacji siły NATO będą zaopatrzone w paliwo i zdolne do natychmiastowej reakcji na zagrożenie - w tym to, które stanowi dla bezpieczeństwa i stabilności euroatlantyckiej Rosja - powiedział. - Szczyt Sojuszu w Ankarze udowodnił, że Polska i Europa biorą więcej odpowiedzialności za konwencjonalną obronę swojego terytorium, niezależność łańcucha dostaw i produkcję zbrojeniową. Na dowód tego wspólnie z Niemcami, Holandią i Szwecji podpisaliśmy porozumienie z USA dot. serwisowania pocisków do Patriotów w Europie. To nie koniec, wciąż rozmawiamy na temat udziału polskiego przemysłu w produkcji tej supernowoczesnej broni - dodał.
Wicepremier zwrócił uwagę, że w kwestiach obronności Polska stała się wzorem dla innych krajów.
Prezydent Nawrocki spotkał się z Zełenskim. Padły twarde słowa o UPA
- Można powiedzieć, że poszli śladem Polski, która w tym względzie wciąż należy do liderów i cały czas przedstawiana jest jako państwo modelowe. Wciąż stawiamy na promowanie własnego przemysłu i tego, co produkują nasze fabryki. Dzięki temu Polska ma szansę stać się największym w swojej historii eksporterem broni, o silnej pozycji w świecie. Ale – tu ważne zastrzeżenie - to nasze Siły Zbrojne pozostają priorytetem - powiedział nam.
Podczas szczytu NATO została także poruszona kwestia Ukrainy, z którą relacje stały się napięte po decyzji o nadaniu elitarnej jednostce wojskowej imienia "Bohaterów UPA".
- Rozmawialiśmy również o pomocy Ukrainie. Będziemy ją kontynuować. Oczywiście, bez narażenia naszych zdolności obronnych na szwank - podkreślił Władysław Kosiniak-Kamysz.
W naszej galerii zobaczysz szczyt NATO w Ankarze z udziałem Władysława Kosiniaka-Kamysza: