Czy to próba powstrzymania Orbana przed zacieśnianiem więzi z Putinem?
Według Krzysztofa Szczuckiego, wizyta Karola Nawrockiego na Węgrzech miała na celu powstrzymanie Viktora Orbana przed pogłębianiem relacji z Władimirem Putinem.
Sikorski triumfuje, Kaczyński jest wściekły! Sąd podjął ostateczną decyzję!
„Myślę, że to jest taka próba powstrzymania Viktora Orbana od wchodzenia w coraz głębsze relacje z Władimirem Putinem” – mówił Szczucki po wizycie Nawrockiego na Węgrzech.
Ta teoria stawia spotkanie w zupełnie nowym świetle, sugerując, że polski prezydent działał strategicznie, próbując wpłynąć na politykę międzynarodową Węgier.
Spotkanie Nawrockiego z Orbanem spotkało się z krytyką, zwłaszcza ze strony Donalda Tuska, który zarzucił prezydentowi utrzymywanie kontaktów z politykiem blisko związanym z Putinem. Szczucki bronił Nawrockiego, wskazując na hipokryzję tych zarzutów.
„Taka solidna krytyka spada na Karola Nawrockiego z ust Donalda Tuska, a sprawdziłem, że on sam spotykał się z prezydentem Serbii, spotykał się z premierem Słowacji Fico, czyli z ludźmi, którzy mają bliskie relacje z Władimirem Putinem” – stanął w obronie Nawrockiego Krzysztof Szczucki z Prawa i Sprawiedliwości.
Węgry między Wschodem a Zachodem
Poseł PiS podkreślił, że Viktor Orban, jako polityk prawicowy i konserwatywny, może być cennym sojusznikiem w ramach Unii Europejskiej, zwłaszcza w kontekście przyszłej reformy wspólnoty. Aby jednak to osiągnąć, konieczne jest podjęcie prób wpływania na jego politykę międzynarodową.
„Usprawiedliwienie jest jednak inne. Przecież politycy spotykają się z przywódcami innych państw, prezydentami, premierami. Wszyscy wiedzą, że Victor Orban jest politykiem prawicowym, konserwatywnym, w różnych tematach. Można próbować pozyskiwać go w ramach Unii Europejskiej, do solidnej reformy Unii w przyszłości, ale żeby to zrobić, trzeba próbować wpłynąć na jego politykę międzynarodową” – dodawał Szczucki w rozmowie z Michałem Wróblewskim.
Wizyta Nawrockiego mogła być właśnie taką próbą.
Szczucki odniósł się również do Donalda Tuska i jego sugestii poparcia lidera węgierskiej opozycji, Petera Magyara, w nadchodzących wyborach. Poseł PiS stwierdził, że partia TISZA Magyara nie stanowi jedynej alternatywy dla obecnej polityki Orbana, a między skrajnościami "Orban albo Putin" istnieje szeroka przestrzeń dla innych rozwiązań.
Poniżej galeria zdjęć: Wizyta Prezydenta Republiki Węgier w Polsce