- Sąd Apelacyjny wydał wyrok w sprawie pomiędzy Jarosławem Kaczyńskim a Radosławem Sikorskim.
- Decyzja jest już ostateczna.
- Chodziło o słowa obecnego wicepremiera ws. katastrofy smoleńskiej.
- Poznaj szczegóły
Wpis Sikorskiego
Wszystko zaczęło się w styczniu 2021 roku od dyskusji w serwisie X (wówczas Twitter). Radosław Sikorski, komentując wątek dotyczący nadania jednej z warszawskich ulic imienia Lecha Kaczyńskiego, opublikował wpis, który wywołał falę komentarzy i stał się podstawą sądowego sporu. - Lech Kaczyński był miernym prezydentem i walnie przyczynił się do katastrofy smoleńskiej. Ma już Wawel i samowolkę budowlaną na Placu Piłsudskiego. Dość budowania kultu do którego nie ma podstaw - napisał.
Sprawdź: Grzegorz Braun uciekł z prokuratury! Szokujące doniesienia o zachowaniu europosła!
Słowa te, a w szczególności fragment łączący działania zmarłego prezydenta z tragedią z 10 kwietnia 2010 roku, zostały uznane przez jego brata, prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego, za naruszenie dóbr osobistych, w tym prawa do kultu pamięci po zmarłym. W konsekwencji skierował on przeciwko Sikorskiemu prywatny akt oskarżenia.
Droga sądowa: od wyroku w pierwszej instancji do finału w Sądzie Apelacyjnym
Początkowo szala sprawiedliwości przechyliła się na stronę powoda. W marcu 2023 roku Sąd Okręgowy w Warszawie wydał wyrok korzystny dla Jarosława Kaczyńskiego. Zobowiązał on Radosława Sikorskiego do opublikowania na swoim koncie w mediach społecznościowych stosownych przeprosin w ciągu siedmiu dni od uprawomocnienia się wyroku. Sąd pierwszej instancji uznał, że sformułowanie użyte przez polityka przekroczyło dopuszczalne granice krytyki.
Zobacz: Prezydent Nawrocki wpadł w furię! Tusk nie wytrzymał i skomentował. Poszło o jedno pytanie
Radosław Sikorski nie zgodził się z tym orzeczeniem i złożył od niego apelację. Sprawa trafiła do Sądu Apelacyjnego w Warszawie, który po ponownym rozpatrzeniu materiału dowodowego i argumentacji obu stron, wydał ostateczną, prawomocną decyzję.
Prawomocny wyrok i jego uzasadnienie
W poniedziałek, jak poinformował sam Radosław Sikorski, Sąd Apelacyjny oddalił powództwo Jarosława Kaczyńskiego w całości. Oznacza to, że obecny minister spraw zagranicznych nie musi publikować żadnych przeprosin. Co więcej, sąd w uzasadnieniu swojego wyroku wskazał, że opinia wyrażona przez Sikorskiego, choć ostra, mieściła się w granicach prawa. Jak zrelacjonował szef polskiej dyplomacji, sąd prawomocnie uznał, że jego wypowiedź była „elementem uprawnionej oceny prezydentury zmarłego Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego”. - Co więcej, miała 'wystarczające podstawy faktyczne' i to "zarówno w sensie subiektywnym (własne doświadczenia pozwanego we współpracy ze śp. Lechem Kaczyńskim), jak i obiektywnym" - dodał minister spraw zagranicznych.
Galeria poniżej: Tak naprawdę mieszka Radosław Sikorski z żoną. Sąsiedzi mówią o nich jedno